Reklama

Barwne korowody, ogniste Marzanny i latające baloniki: Tak mieszkańcy Kałuż i Dalachowa powitali wiosnę

Gdy Marzanna płonie wiadomo, że wiosna wreszcie przyszła - i to z przytupem! Radośnie, śpiewająco i w kolorowych przebraniach mieszkańcy sołectw Kałuże w gminie Pątnów oraz Dalachów w gminie Rudniki powitali wiosnę! 21 marca, w pierwszy dzień wiosny, zorganizowano międzysołeckie wydarzenie, które przyciągnęło wielu uczestników.

W słoneczne, sobotnie popołudnie, punktualnie o godzinie 15:00, mieszkańcy obu sołectw wyruszyli barwnym korowodem, by spotkać się przy kanale W14, który łączy województwa łódzkie i opolskie. Jedna grupa ruszyła spod OSP w Dalachowie, a druga spod domu sołtysa w Kałużach.

Na czele barwnych korowodów mieszkańcy dumnie nieśli pięknie przystrojoną Marzannę, witając wiosnę. Już z oddali było słychać śpiew oraz dźwięki znanego utworu „Wiosna, ach to ty”, które dodawały wydarzeniu jeszcze więcej energii i wiosennego klimatu.

Reklama

Część mieszkańców z Kałuż miała okazję wsiąść do specjalnie przystrojonego wozu, który ciągnął żółty Ursus. Pojazd został nazywany przez miejscowych „Bonanzą”, bo wyglądał, jakby przyjechał prosto z westernu, tylko zamiast koni miał koła!

Po kilkudziesięciominutowej wędrówce wszyscy uczestnicy spotkali się na placu, gdzie czekało na nich mnóstwo atrakcji. W powietrzu unosił się zapach grillowanej kiełbaski, a dla najmłodszych przygotowano zabawy i animacje. Dzieci mogły również korzystać z przejażdżki wozem które zaoferowała Agroturystyka ,,Maja" z Kałuż. 

Reklama

W końcu nadszedł moment kulminacyjny - obie Marzanny zostały spalone, aby symbolicznie pożegnać zimę, której wszyscy mieli już dość, i powitać upragnioną, wytęsknioną wiosnę. 

- Dziękujemy mieszkańcom, którzy zaangażowali się w przygotowanie Marzanny. Od lat jest to stała ekipa - opowiada Tomasz Mosiala, członek rady sołeckiej z Dalachowa.

- Tworzenie kukły to wspólna integracja, zajmuje dość dużo czasu. Zawsze jest wesoło. Nie jest mi przykro, że Marzanna spłonęła, bo taki jej los - stwierdza z uśmiechem. 

Reklama

Kolejnym radosnym symbolem powitania wiosny było wypuszczanie kolorowych baloników z ogromnego pudła. Tańcząc lekko na wietrze poszybowały prosto do nieba. Zarówno dzieci, jak i dorośli byli zachwyceni tym widowiskiem. 

Międzysołeckie Przywitanie Wiosny to już druga edycja tej wspólnej inicjatywy. 

- Współpraca układa nam się doskonale. Już po raz drugi spotykamy się, aby wspólnie z radością powitać wiosnę i pożegnać zimę - mówi Agnieszka Brama, sołtys wsi Kałuże. 

- W ubiegłym roku było nas troszkę więcej, ale i tak jest fajnie. Mam nadzieję, że mieszkańcy wrócą do domów zadowoleni - dodaje. 

Reklama

W imprezie wzięli również udział przedstawiciele samorządu obu gmin, w tym wójt gminy Rudniki Mariusz Stanek

- Wielki szacunek za kreatywność, za to co ludzie są w stanie sami wygenerować. Tego typu inicjatywy zawsze znajdą w mojej osobie uznanie i pomoc, czy uczestnictwo w tego typu przedsięwzięciach. Organizatorzy mogą na mnie liczyć - zapewnia włodarz gminy. 

- Jestem przekonany, że taki potencjał jest w każdym sołectwie, tylko jedne pokazują to tu i teraz, inne potrzebują trochę więcej czasu. Ludzi z pasją i pomysłem nie brakuje. Chylę czoła, bo naprawdę impreza przednia, a jeszcze pogoda nam dopisuje. Czego chcieć więcej - podsumowuje. 

Reklama

Przedstawicielki sołectw już teraz zapowiadają kolejne wspólne inicjatywy. 

- Przed nami rajd rowerowy. 16 maja spotykamy się na placu w Dalachowie. Kolejną inicjatywą będzie wspólny Dzień Dziecka, a już we wrześniu czeka nas kolejny rajd rowerowy, tym razem na placu w Kałużach - informuje Patrycja Tracz-Wilk, sołtys Dalachowa. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości