Rozszerza się krąg miejsc, w których młoda orkiestra dęta ze Słupska jest znana. Coraz częściej występuje na różnych wydarzeniach w naszym regionie. Nie są jej obce występy nad polskim morzem. A teraz z powodzeniem zdobywała serca publiczności nad Morzem Adriatyckim.
Od 17 do 23 lipca muzycy przebywali nad Adriatykiem w miejscowości Herceg Novi w Czarnogórze, gdzie reprezentowali nasz kraj na XXI Festiwalu Folkloru z Muzyką i Tańcem.
- Zostaliśmy zaproszeni tu przez organizatorów festiwalu za pośrednictwem Facebooka – mówi Damian Janas, kapelmistrz słupskiej orkiestry. - Było to dla nas ogromnym zaskoczeniem i zaszczytem, że możemy znaleźć się na tak prestiżowym wydarzeniu obok innych zespołów z różnych krajów.
Oprócz naszych muzyków, na festiwalu wystąpiły orkiestry z Serbii oraz oczywiście z Czarnogóry.
Na scenie, zespół ze Słupska zagrał muzykę filmową, rozrywkową i marszową. Jego występ został bardzo ciepło przyjęty przez publiczność, której znaczną część stanowili liczni w tym mieście turyści.
Muzycy mieli również okazję zagrać koncert na statku, którym odbywali rejs po Zatoce Kotorskiej. W tym wypadku gromkie brawa otrzymali również od turystów płynących innymi statkami.
Orkiestra odwiedziła też turystyczne centrum Czarnogóry, jakim jest miasto Kotor. Również tu dała koncert. Tym razem przed bramami miasta.
- Dodatkową atrakcją dla naszych muzyków była informacja, że niedaleko Kotoru, w miejscowości Muo, znajdują się relikwie błogosławionego Gracjana, którego cząstka od 2012 roku jest w kościele w Mokrsku – mówi Damian Janas.
W wyprawie do Czarnogóry wzięło udział 29 muzyków, z których najmłodszy miał 7 lat, a najstarszy 70.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze