Od niemal czterech lat mieszkańcy Pajęczna czekają na realizację programu „Odnawialne źródła energii”. Dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa łódzkiego ma pokryć 85 proc. kosztów kwalifikowanych do instalacji fotowoltaicznych i kolektorów słonecznych. Burmistrz Piotr Mielczarek ma nadzieję, że w końcu uda się wyłonić wykonawcę i może jeszcze w tym roku mieszkańcy będą korzystać z eko-energii.
Chociaż konkurs na dotacje do odnawialnych źródeł energii ogłoszono w 2017 r., dopiero w maju 2019 r. została opublikowana lista rankingowa. Paradoksalnie to wynik ogromnego zainteresowania programem, które przewyższyło możliwości urzędników, jeśli chodzi o szybkie rozpatrzenie wniosków. Zarówno osoby fizyczne, jak i samorządy, nie kryły swojej irytacji. Rozciągnięcie tego typu inwestycji w czasie spowodowało konieczność zmian technologicznych, w związku z możliwością wprowadzenia bardziej nowoczesnych rozwiązań, a co za tym idzie przeprojektowywania dokumentacji. Gminy przesuwały terminy realizacji inwestycji. Dodatkowo doszły problemy z przeprowadzaniem postępowań przetargowych. Albo nie zgłaszał się nikt zainteresowany wykonaniem zadania albo oferenci walczyli między sobą zaciekle o zlecenie. Mnożyły się skargi i odwołania.
W Pajęcznie mimo kilkukrotnie ogłaszanej procedury w 2020 r. nie udało się wyłonić wykonawcy zaplanowanej inwestycji. Otwarcie ofert z ostatniego przetargu nastąpiło 19 marca.
- Jesteśmy na etapie rozstrzygania tego przetargu, teraz oferenci sprawdzają nawzajem swoje oferty – relacjonuje burmistrz Piotr Mielczarek.
- Optymizmem napawa fakt, że propozycje są i w dodatku są korzystne cenowo. Jeśli tym razem udałoby się wyłonić wykonawcę i podpisać umowę, to czas kilku miesięcy jest realnym czasem na założenie tych instalacji. To wszystko oczywiście będzie zależało od mocy przerobowych, jakimi wykonawca będzie dysponował – podaje burmistrz.
Gmina Pajęczno to największy beneficjent programu w naszym regionie. Przyznano im dofinansowanie w wysokości prawie 7 mln zł. Wartość inwestycji na ich terenie wyniesie ponad dwa mln zł więcej. Zostanie zamontowanych 163 instalacji kolektorów słonecznych oraz 304 instalacje fotowoltaiczne na budynkach należących do osób prywatnych, a także trzy na obiektach użyteczności publicznej. Te ostatnie są własnością powiatu. Chodzi o Powiatową Pływalnię w Pajęcznie, Zespół Szkół im. Henryka Sienkiewicza oraz Powiatową Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną w Pajęcznie.
- Wiem, że mieszkańcy są poirytowani i czekają na to, aż zadanie będzie wykonane – mówi włodarz.
- Niestety wszystkie procedury muszą iść zgodnie z przepisami. Opóźnienia nie wynikają z organizacji pracy w urzędzie, też chcielibyśmy mieć formalne procedury za sobą i przystąpić do realizacji - podkreśla.
Gmina była zmuszona przesunąć termin rozliczenia z Urzędem Marszałkowskim. Aby nie stracić dotacji, mają czas na wykonanie inwestycji do czerwca przyszłego roku.
Gdyby zadanie realizowały podmioty, które teraz przedstawiły najniższe ofert, to cała inwestycja okaże się sporo tańsza. Kolektory słoneczne, tzw. solary zamiast dwóch mln zł kosztowałyby niespełna 1,7 mln zł, z kolei instalacje fotowoltaiczne nie 6,5 mln zł, a niespełna 4,2 mln zł.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze