Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu wieluńskiego brały udział w manewrach na terenie Nadwarciańskiego Grodu w Załęczu Wielkim. Strażacy musieli sobie radzić m.in. z pożarem lasu, ewakuacją osoby uwięzionej w studni czy poszukiwaniami osób zaginionych.
- Manewry były prowadzone w dwóch grupach po 11 zastępów w każdej z nich. Ćwiczący musieli zmierzyć się z trzema epizodami ratowniczymi - mówi asp. sztab. Maciej Dura, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu.
Pierwszy z nich dotyczył pożaru lasu, a dokładnie przetłaczania i przepompowywania wody na dużych odległościach. Epizod drugi to osoba poszkodowana w studni - strażacy musieli wykorzystać trójnóg ratowniczy do ewakuacji. Na koniec prowadzili działania poszukiwawcze osób zaginionych z wykorzystaniem aplikacji SIRON oraz przy użyciu drona i psa ratowniczego.
O to, aby druhowie odpowiednio wykonywali dane czynności i żeby właściwie prowadzili akcje ratowniczo-gaśnicze zadbali instruktorzy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu. Oprócz komendy, współorganizatorem manewrów było także Nadleśnictwo Wieluń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze