Reklama

Czekają na ciężkie renault

Jeśli nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, to w najbliższym czasie do Ochotniczej Straży Pożarnej w Wierzchlesie trafi ciężki wóz gaśniczy marki Renault. Przyjedzie tu z Wielunia z Państwowej Straży Pożarnej.

 

Samochód zabiera osiem tysięcy litrów wody i posiada wszystkie podstawowe instalacje gaśnicze. Wyposażony jest m. in. w urządzenia pianotwórcze i działko gaśnicze. Ma napęd na dwie tylne osie.

- Po wschodniej stronie powiatu, gdzie znajduje się nasza gmina, nie ma samochodu pożarniczego, który zabierałby tak dużą ilość wody – mówi Maciej Dura, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Wierzchlesie. - A jest to bardzo ważne, bo gmina ta jest chyba najbardziej zalesioną w powiecie wieluńskim. Więc zagrożenie pożarowe, szczególnie w okresach suszy, jest bardzo duże. Pojazd taki będzie nam bardzo przydatny.

Reklama

Przekazanie samochodu do Wierzchlasu nie spowoduje jednak żadnego uszczerbku w Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu, bo lada dzień trafi tu nowy ciężki wóz gaśniczy. Do jego zakupu przyczyniła się również gmina Wierzchlas.

- Wspomogliśmy Państwową Straż Pożarną kwotą dwustu tysięcy złotych na zakup tego nowego samochodu – mówi wójt Leszek Gierczyk. - W zamian za to przekaże ona naszej OSP swój dotychczasowy wóz. Wydaje mi się, że na wolnym rynku nie kupiłoby się takiego pojazdu w tej kwocie. Samochód ten nie jest mocno wyeksploatowany i nie ma dużego przebiegu. Strażacy jeżdżą tylko do akcji i są to najczęściej wyjazdy dość bliskie, maksymalnie kilkanaście kilometrów.

Reklama

Teraz wierzchleska OSP posiada na swoim wyposażeniu dwa średnie samochody ratowniczo – gaśnicze. Renault z PSP byłby trzecim wozem bojowym.

- Trzeci samochód jest w tej jednostce niepotrzebny, dlatego postanowiliśmy przekazać jeden średni wóz do Łaszewa – tłumaczy Leszek Gierczyk. - Tamtejsi druhowie mają lekki samochód pożarniczy i czekają na ten wóz z Wierzchlasu, bo będą mogli wtedy w pełni uczestniczyć w akcjach ratowniczych.

Oprócz samochodów pożarniczych, wierzchlescy strażacy posiadają lekki samochód do ratownictwa wodnego oraz jako pierwsi w powiecie quada.

Reklama

- Musze przyznać, że druhowie z tej jednostki to bardzo pracowici ludzie – chwali ochotników wójt. - Większość prac przy remizie wykonują własnymi rękami. To, co zarobią, bo prowadzą też działalność zarobkową, w całości idzie w remizę i sprzęt. My ich wspieramy finansowo, jak tylko możemy. Fajnie jest, że są też tam młodzi ludzie. Widzą, że coś się w tej straży dzieje, że jest postęp to i zaangażowanie ich rośnie. Druhowie prowadzą różne działania charytatywne. Niedawno uhonorowani zostali przez starostę statuetką „Wolontariusz 2023”. Można na nich zawsze liczyć. We wszystkim.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości