Reklama

Dni Pajęczna 2025: podczas niedzielnego koncertu zespół Łzy dał czadu na scenie

Trwające cały weekend Dni Pajęczna 2025, przeszły do historii. Energia, która towarzyszyła licznym koncertom była niesamowita. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, zapewniając uczestnikom imprezy mnóstwo atrakcji. Śmiało można rzec, że przez trzy dni w wydarzeniu brało udział tysiące ludzi. Liczba imponująca, zważywszy na to, że większość stanowiła młodzież.

Niedziela, 20 lipca, była ostatnim dniem świętowania Dni Pajęczna 2025. W tym dniu na scenie wystąpili podopieczni Gminnego Ośrodka Kultury, Pajęczańska Orkiestra Dęta oraz Orkiestra Reprezentacyjna gminy Strzelce Wielkie. Następnie rozpoczęły się koncerty zaproszonych artystów. Najpierw wystąpiła Julia Żugaj wraz ze swoimi tancerkami.

Na zakończenie obchodów Dni Pajęczna 2025 na scenie dał czadu zespół Łzy. Obecnie koncertują w składzie: Arkadiusz Dzierżawa – basista, kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny, Rafał Trzaskalik – gitarzysta, Adrian Wieczorek – klawiszowiec i kompozytor, Dawid „Vons” Krzykała – perkusista, Daniel „Azar” Arendarski – gitarzysta, kompozytor, producent muzyczny oraz Sara Chmiel – Gromala – wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów.

Reklama

Trwający ponad godzinę koncert, był nie lada gratką dla fanów ich piosenek. Zespół wykonał kilka starszych kawałków oraz parę świeżych numerów. A to co wyczyniali gitarzyści, to pokaz prawdziwego talentu muzycznego. Pomiędzy śpiewaniem przez Sarę Chmiel, chłopaki grali urywki utworów, m.in. Metalliki. Publiczność była zachwycona, co przekładało się na głośny aplauz.

W trakcie występu zespół zrobił sobie ze sceny wspólne zdjęcie z publicznością. Zamieścili je od razu na swoją stronę w mediach społecznościowych. Ogłosili przy tym konkurs na najlepszy komentarz ze zdjęciem z koncertu. A nagrodą była ich płyta.

Reklama

Kiedy poleciały dźwięki piosenki „Agnieszka już dawno…”, pierwszy refren należał do widowni. Tak było praktycznie ze wszystkimi utworami granymi tego wieczoru przez zespół.

Po króciutkiej przerwie, w trakcie której członkowie grupy wyłonili zwycięzcę  swojego internetowego konkursu, nadszedł czas na bisy. Publiczność nie pozwoliła za szybko zejść artystom ze sceny. Okazało się, również, że Sara Chmiel miała 14 lipca urodziny. Z tej okazji zgromadzeni zaśpiewali jej gromki „Sto lat”.

Zespół miał dla swoich fanów jeszcze jedną niespodziankę. Tuż obok sceny można było zakupić m.in. limitowane koszulki promujące najnowszy utwór „Czerwone jabłka” oraz płyty ze składanką największych przebojów grupy Łzy.

Reklama

Jedną z osób, które przyjechały do Pajęczna specjalnie na koncert zespołu była Magdalena Kiedos z Siemkowic.

- Oczywiście, że znam większość utworów zespołu. A dzisiejszy koncert dał nam możliwość posłuchania ich na żywo – mówiła szczęśliwa Magdalena tuż po koncercie zespołu Łzy.

Wśród widowni były także osoby, które przyjechały na wydarzenie z daleka, mi.in. Aleksandra Knychalska z Lgoty Wielkiej.

- Wczoraj nie mogłam sobie odpuścić koncertu Malika Montany. A dzisiaj jestem tu z sentymentu do piosenek zespołu Łzy. Ze względu na to, że moi rodzice też ich słuchają przyswoili mi tę muzykę – mówiła Ola, dodając, że cieszy się, że mogła zobaczyć zespół na żywo.

Reklama

Członkowie grupy Łzy chętnie pozowali do wspólnych zdjęć z fanami i dawali autografy.  

Zobaczcie również materiały z innych koncertów na Dniach Pajęczna 2025:

 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2025 20:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości