Reklama

Dni Pajęczna 2025: Rekordowa publiczność na koncercie Malika Montany

Dni Pajęczna 2025 trwają w najlepsze. W piątek i w sobotę do miasta zjechały tłumy ludzi. Powodem tego były liczne koncerty artystów zaproszonych przez organizatorów wydarzenia. Jednym z występujących drugiego dnia imprezy był Malik Montana. Właściwie Mosa Ghawsi, niemiecko – polski raper, pochodzenia afgańskiego, greckiego i polskiego. Jest również autorem tekstów i producentem muzycznym.

W sobotę, 19 lipca, w trakcie trwania Dni Pajęczna 2025 wystąpił kolejny raper polskiej sceny muzycznej. Mosa Ghawsi, czyli Malik Montana urodził się w 1989 roku w Hamburgu. Jego ojciec pochodzi z Afganistanu, z kolei matka ma korzenie polsko – greckie. Gdy Malik miał 15 lat wraz z bratem przeniósł się do Polski osiedlając się na warszawskim Wrzecionie.

Pseudonim Malik Montana zrodził się w 2008 roku, kiedy to rozpoczął tworzenie anglojęzycznego hip-hopu we współpracy z niemiecko – polskim raperem Sentino. Z czasem jego twórczość inspirowana amerykańskim rapem przekształciła się w trap i w tzw. nowoczesny hip-hop, nagrywany już w języku polskim.

Reklama

Malik zadebiutował w polskim rapie utworem „NaNaNa” w październiku 2015 roku. Właśnie tę piosenkę, jak i wiele innych raper wykonał podczas koncertu. Pod sceną zgromadziły się osoby, które przyjechały do Pajęczna specjalnie po to, by być na jego występie. Razem z artystą na scenie zaśpiewał Kazior, który wspólnie z Malikiem tworzą projekt Tax Free.

Śmiało można powiedzieć, że na Dniach Pajęczna podczas ich koncertu były tysiące ludzi. Liczba ta, wskazuje na to, jak ogromną popularnością cieszy się artysta. A co za tym idzie, jego utwory śpiewała większość z osób będących wśród publiczności.

Reklama

W trakcie występu Malik wypatrzył w tłumie pewną dziewczynę na wózku inwalidzkim i zaprosił ją na scenę. Musiało to być dla niej niesamowite przeżycie. 

Dla niektórych nie był to pierwszy koncert piosenkarza, na którym byli. Jedną z takich osób jest Krzysztof Zawadzki z Konstantynowa.

- Występ był zarąbisty. Fajnie grali, to są moje nuty z dzieciństwa. Po prostu super było. Na koncercie Malika byłem po raz trzeci, ale na pewno nie ostatni - mówił Krzysiek stojąc z grupką przyjaciół.

W sobotę był to ostatni koncert w ramach obchodów Dni Pajęczna 2025.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/07/2025 15:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości