Przed nowo wybudowanym odcinkiem drogi powiatowej, ul. Pajęczańską w Strzelcach Wielkich, dalej stoją znaki, dotyczące zakazu wjazdu. Mimo to, samorządowcy w środę, 4 października, postanowili przeciąć symboliczną wstęgę i podsumować zadanie. Inwestycja kosztowała nieco ponad 8,5 mln zł, a długość trasy to niespełna 2 km.
Mieszkańcy Strzelec Wielkich od lat czekali na poprawę jakości asfaltu.
- Była ta jezdnia w stanie fatalnym, wszędzie dziury i doły, łatali, ale i tak to nie pomagało – wspomina Jadwiga Mielczarek.
- Człowiek na rowerze nie miał jak jechać, bo stoi za nim auto i warczy, chce minąć na trzeciego. A przecież każdy chce zajechać, ci rowerem też – dodaje mieszkanka Strzelec Wielkich, zaznaczając, że po deszczu samochody notorycznie opryskiwały pieszych.
Na trasie dochodziło też do bardzo niebezpiecznych incydentów. Zdarzyło się nieraz, że pieszy został obtarty przez auto, a co gorsza na tej drodze ginęli też ludzie.
- Od urodzenia tu mieszkam - zaznacza Jan Górnik.
- Najgorzej było, kiedy przychodziła zima. W ogóle droga była bardzo niebezpieczna. Dochodziło tu do wypadków śmiertelnych, zginęło osiem albo dziewięć osób. Teraz w końcu mamy chodnik.
Również wójt Strzelec Wielkich, Marek Jednak, zwracał uwagę na poziom bezpieczeństwa, który inwestycja zdecydowanie podniosła.
- Kolejna dla nas istotna kwestia to odwodnienie terenu, bo szczególnie na tym ostatnim odcinku dochodziło do zalewania - podaje samorządowiec.
Reklama
Wójt Jednak podkreśla, że cała droga powiatowa jest dla gminy istotna, bo łączy ją z jednej strony z Pajęcznem, miastem powiatowym, a z drugiej z Radomskiem z jego strefą przemysłową. Stąd liczy na inwestycje na kolejnych odcinkach trasy nr 3515E.
Wartość całego zadania o długości 1,95 km to ponad 8,5 mln zł, z czego powiat pajęczański, który jest administratorem drogi, pozyskał prawie 2,4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych „polski ład” oraz 4 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Wkład własny zapewniły samorządy: powiatowy (niespełna 1,1 mln zł) oraz gminny (nieco ponad 1 mln zł).
Początkowo radni gminy Strzelce Wielkie nie byli entuzjastycznie nastawieni do współfinansowania zadania na drodze powiatowej.
- Przekonywaliśmy radnych. Myślę, że udowodniliśmy, że jesteśmy wiarygodni – podkreśla starosta pajęczański Zbigniew Gajęcki.
- Bardzo się cieszę, że tę inwestycję udało się zrealizować, pomimo trudności, które na początku napotykaliśmy i tej niewiary radnych. Liczę, że będziemy kolejne inwestycje wspólnie razem realizować. Tylko współpraca przynosi dobre efekty – zaznacza Gajęcki.
Reklama
Kolejna droga, którą powiat zmodernizuje na terenie gminy Strzelce Wielkie, biegnie przez Andrzejów.
Powiat pajęczański administruje drogi o łącznej długości ponad 300 km. Niektóre z nich mają szutrową nawierzchnię.
- Z przykrością przyznaję, a trzeba pamiętać, że niektóre mają znaczenie wojskowe – mówi wicestarosta pajęczański Paweł Sikora.
- Cieszę się, że w tej kadencji budujemy drogi nie tylko w jednej gminie, ale inwestujemy na całym terenie i w gminie Działoszyn, i Nowej Brzeźnicy, i w Strzelcach Wielkich, na tym ciągu w tej kadencji wybudowaliśmy już drugi odcinek, dalej będzie Zamoście. Staramy się inwestować systematycznie i po gospodarsku, by pokazać, że wszyscy są ważni, nie tylko bogata Rząśnia, bo ma środki na to, aby do inwestycji dołożyć, ale i biedne Strzelce Wielkie. Chylę czoła, że panu wójtowi udało się znaleźć środki, aby do tego zadania dołożyć – dodaje Sikora.
Reklama
Starosta Gajęcki podkreśla z kolei, że dla powiatu inwestycje drogowe są bardzo ważne również w kontekście prowadzenia wszystkich innych zadań.
- Dbamy o służbę zdrowia, edukację, kulturę a ten boom na drogi jest o tyle ważny, że to one prowadzą i do lekarza, i do szkoły, aby dzieci mogły bezpiecznie dotrzeć. Drogi są kluczowe, aby powiat się rozwijał. Od ich stanu uzależnione jest też przywracanie połączeń komunikacyjnych. Im będzie lepszy stan dróg, tym będzie łatwiej przywrócić połączenia, nad czym też pracujemy – zapewnia.
Reklama
Przedstawiciele wykonawcy zadania podają, że przez kilka dni mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Trwają bowiem dopiero prace nad wprowadzeniem stałej organizacji ruchu, stosowne znaki drogowe będą montowane. Poprzednie, informujące o objeździe i zakazie wjazdu, zostaną usunięte do poniedziałku (9 października).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze