Powiedzieć, że niektórzy przestępcy nie mają sumienia - to nic nie powiedzieć. W miniony weekend (w nocy z 14 na 15 września) druhowie z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Cisie pojechali do Blachowni, aby pomóc mieszkańcom w walce z żywiołem. Gdy strażacy walczyli z żywiołem, ich samochody zostały okradzione przez nieznanych sprawców.
Gdy jedni ratują życie i mienie cywilów - drudzy w tym czasie kradną i oszukują. Przekonali się o tym druhowie z OSP Cisie, którzy zostawili swoje samochody na skrzyżowaniu ul. Cisiańskiej z ul.Zieloną i Wręczycką w Blachowni.
Strażacy-ochotnicy zostali wezwani do walki z nocnymi nawałnicami, które w miniony weekend przeszły nad tym regionem. Gdy po akcji wrócili na wspomniane skrzyżowanie, zorientowali się, że w ich samochodach zostały powybijane szyby. Zostali także okradzeni.
- Jak na co dzień my pomagamy mieszkańcom, tak dziś my potrzebujemy waszej pomocy. Jeżeli ktokolwiek coś widział lub coś wie, prosimy o pilny kontakt - komentuje jeden z druhów OSP Cisie.
Reklama
Nie wiadomo, skąd pochodzą sprawcy ani czym kierowali się, okradając strażaków. Historia wywołała ogromne poruszenie zarówno wśród internautów, jak i członków lokalnej społeczności. Do jednostki spływają już sygnał od osób, które są gotowe złożyć się na pokrycie strat. Obecnie służby pracują nad schwytaniem amatorów cudzej własności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Debili nie brakuje
Debili nie brakuje