Paweł Sikora, starosta pajęczański, otrzymał dyplom od ministra rolnictwa z okazji przyznania wyróżnienia za projekt scalania gruntów o powierzchni 1022 ha - obiekt Kruplin, gmina Nowa Brzeźnica, powiat pajęczański.
Projekt scalania gruntów w gminie Nowa Brzeźnica zyskał uznanie komisji konkursowej i został wyróżniony w XLVIII Ogólnopolskim Konkursie Jakości Prac Scaleniowych. Jego organizatorem jest Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przy współudziale Stowarzyszenia Geodetów Polskich. Historia konkursu sięga lat 70. ubiegłego wieku. A wszystko, aby promować prace i rozwiązania służące tworzeniu lepszych warunków dla gospodarstw rolnych.
Powiat Pajęczański, realizując projekt scalania gruntów na obszarze Kruplin, skorzystał ze wsparcia finansowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Środki przeznaczone są na rozwój i modernizację rolnictwa i leśnictwa.
- Składało się wniosek. Udało się przebić. W sumie uzyskaliśmy kilkanaście milionów. Nie obyło się bez trudności – mówi starosta pajęczański Paweł Sikora.
- Zrobiliśmy przetarg – brakło pieniędzy. To piszemy do ministerstwa: „proszę nam dołożyć”. Wymęczyliśmy, dołożyliśmy, a tu nagle pojawił się głód na rynku i do przetargu zgłosiło się dziesięć firm. W efekcie wyszło taniej niż zakładaliśmy – wyjaśnia zawiłości.
Scalenie gruntów to nic innego jak wydzielenie nowych działek ewidencyjnych. Mają one inne ukształtowanie w stosunku do pierwotnych. Małe, rozproszone działki składające się na gospodarstwo zamieniają się w jedną większą. Istotne jest też zagospodarowanie poscaleniowe terenu. Powstają m.in. nowe, funkcjonalne drogi dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych oraz regulowane są stosunki wodne na danym obszarze.
- Firma, remontująca drogę 3500 w Rząśni, wygrała również ten przetarg i z rozpędu - w dwa miesiące wybudowała drogi w obiekcie scaleniowym Kruplin. Ich łączna długość to 29 km, w tym kilka kilometrów asfaltowych. Udało się! - z uśmiechem opowiada starosta Paweł Sikora.
Pozostałe drogi wykonane zostały z kamienia bądź wykorytowane. W ramach prac przeprowadzono też rozorywanie granic. Wszystko kosztowało ponad 6 mln złotych.
- To drugie duże scalenie, które zrobiliśmy. Jedno zostało rozpoczęte kilka lat temu, jeszcze w poprzedniej kadencji – przypomina włodarz powiatu pajęczańskiego.
- Uważam, że to była bardzo dobra inwestycja. Poprawiła się infrastruktura powierzchniowa działek i dróg. Choć nie zawsze było łatwo. Każdy temat, gdy w grę wchodzą sprawy międzyludzkie i międzysąsiedzkie, bywa trudny – podsumowuje refleksyjnie Paweł Sikora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze