Urząd Miasta i Gminy Działoszyn już od 13 lat organizuje huczne obchody Dnia Kobiet. I tym razem frekwencja dopisała. Licznie pojawiły się nie tylko mieszkanki gminy Działoszyn, ale i gmin sąsiednich. Nie zabrakło również panów, a zabawa była międzypokoleniowa. Imprezę uświetnili profesjonalni muzycy i początkujący artyści. Sednem wieczoru stało się motto: Niespotykany dzień to i „Niespotykany kolor”.
W niedzielę 9 marca hala sportowa w Działoszynie stała się estradą dla młodszych i starszych artystów. Jak co roku goście tłumnie przybyli, aby wspólnie świętować Dzień Kobiet. Poza atrakcjami muzycznymi i tanecznymi balowicze raczyli się smakowitymi ciastami i gorącymi napojami.
Burmistrz Działoszyna Rafał Drab wzorowo wywiązywał się z roli gospodarza i już od progu osobiście witał szarmancko każdą panią, wręczając jej kwiaty. A zainteresowane nadchodziły niemal cały czas.
- Jestem bardzo zadowolony, że frekwencja dopisuje każdego roku. Cieszę się po prostu, bo to znaczy, że mieszkańcy też są zadowoleni – nie krył radości burmistrz Działoszyna Rafał Drab.
Gospodarz imprezy życzył wszystkim kobietom spełnienia marzeń, uśmiechu na co dzień, powodzenia w życiu osobistym i sukcesów w pracy zawodowej. A przede wszystkim zdrowia dla wszystkich pań i ich bliskich.
Burmistrz Drab uchylił także rąbka tajemnicy z prywatnego świętowania Dnia Kobiet.
- W domu zawsze są bukiety kwiatów dla naszych kobiet. W ten sposób my – mężczyźni staramy się jeszcze bardziej umilić to święto swoim paniom – podkreślał szef Działoszyna.
Śpiewały, tańczyły i świetnie bawiły się nie tylko mieszkanki gminy Działoszyn. Panie chętnie dzieliły się swoimi wrażeniami i zgodnie podkreślały, że takie imprezy są potrzebne.
- To świetna okazja, żeby ruszyć się z domu, wyjść do ludzi i przy okazji posłuchać muzyki. Warto tu być – zachęcała Maria Nowierska, mieszkanka Działoszyna.
Anna Majda z córką Jadzią z Siemkowic przyszły obejrzeć występ wokalny młodszej pociechy Anny, a przy okazji spędzić rodzinnie czas.
- Można powiedzieć, że jesteśmy tu trochę służbowo i trochę prywatnie. Przyjemne z pożytecznym – mówiła z uśmiechem Anna Majda.
- Często bywamy na tego typu imprezach organizowanych w okolicy, chociaż w Działoszynie jesteśmy po raz pierwszy. Chcemy, żeby córki się integrowały i zobaczyły na czym polega spokojny, radosny świat – póki jeszcze taki jest – podkreślała mama dziewczynek.
Barbara Kunicka z Działoszyna akcentowała, że takie imprezy są odskocznią dla ludzi samotnych.
- Przychodzę na tę zabawę co roku. W domu jestem ciągle sama, to po co mam tam siedzieć. Wszystkich bliskich namawiam, żeby też kiedyś przyjechali, ale jakoś się nie złożyło. Lubię piosenki disco-polo, spotykam tu wielu znajomych, zawsze jest wesoło i siedzę do samego końca – zapewniała Barbara Kunicka.
Występy gwiazd wieczoru poprzedziły popisy talentów dzieci i młodzieży działających przy Miejskim i Gminnym Domu Kultury w Działoszynie. Były scenki wokalno-aktorskie, taniec współczesny i pokaz cheerleaderek. Część artystyczną uświetnili swoim występem także podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Niżankowicach.
Przez cały czas trwania imprezy wolontariusze prowadzili zbiórkę na kosztowną terapię genową dla Maksymiliana Mazurka. Zachęcali także do wsparcia chłopca poprzez fundację Siepomaga oraz przekazanie 1,5 proc. podatku na ten cel. Zaangażowana w akcję charytatywną Alicja Drab, nauczycielka w Szkole Podstawowej im. Świętego Jana Pawła II w Działoszynie podkreślała, że wolontariusze są cały czas zwarci i gotowi do niesienia pomocy Maksowi.
- Kontynuujemy nasze dzieło. Praktycznie co tydzień angażujemy się w jakieś zbiórki. Cały czas działamy i zachęcamy wszystkich do przyłączenia się – akcentowała Alicja Drab.
Na scenie pojawił się najpierw zespół Magik Band rozgrzewając publiczność skocznymi melodiami. Później nadszedł czas na występ grupy S.O.S ABBA prezentującej hity legendarnego zespołu w nowej odsłonie.
W przerwach między występami artystów wiceburmistrz Działoszyna Marta Gniecioszek rozdawała wśród publiczności upominki od organizatorów. Widzowie mogli też liczyć na prezenty od muzyków w postaci płyt z dedykowanymi autografami.
Gwiazdą wieczoru był zespół muzyczny Defis. Pojawienie się na scenie lidera grupy Karola Zawrotniaka poprzedziła zapowiedź rodem z profesjonalnej gali zawodowych pięściarzy. A później poziom energii i radości wciąż rósł. Publiczność śpiewała wraz z artystami, tańczyła i z radością przyjmowała płyty Defis od Karola Zawrotniaka.
Zapytany o utwór dedykowany tego wieczoru specjalnie dla pań, wokalista odpowiedział bez wahania.
- Oczywiście, że jest taki utwór. Jest niespotykany dzień to i będzie „Niespotykany kolor” – z uśmiechem podsumował lider zespołu Defis Karol Zawrotniak.
autor video: Grzegorz Porucznik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hucznych zabaw nie urządza się w Wielkim Poście.
Hucznych zabaw nie urządza się w Wielkim Poście.
Hucznych zabaw nie urządza się w Wielkim Poście.
Hucznych zabaw nie urządza się w Wielkim Poście.