Reklama

Elżbieta Urbańska-Golec: Mam inne spojrzenie na miasto

Z kandydatką na burmistrza Wielunia, Elżbietą Urbańską – Golec, dyrektorem Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu, rozmawia Sławomir Rajch

Sławomir Rajch: Jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej. Po tych kilku tygodniach od momentu ogłoszenia startu w wyborach na burmistrza miasta, nadal uważa pani, że to była dobra decyzja?
Elżbieta Urbańska-Golec: - To jest czas niezwykle bogaty w doświadczenia, rozmowy z mieszkańcami. Wszystkie informacje, które do mnie docierają, a także precyzowanie programu naszego komitetu, jest niezwykle motywujące. Tak, chcę walczyć o fotel burmistrza Wielunia.

Jak decyzję o pani starcie przyjęło środowisko nauczycieli i pracowników szkoły?
- Osoby, z którymi rozmawiałam, mają ambiwalentne uczucia. Z jednej strony żałują, że mogę nie być już dyrektorem szkoły, z drugiej strony mocno trzymają kciuki, żeby walka o stanowisko burmistrza zakończyła się dla mnie pozytywnie. To bardzo miłe, że ludzie doceniają to, co do tej pory udało mi się zrobić na rzecz szkoły. Padają pytania, czy szkoła będzie dalej dobrze funkcjonowała pod okiem nowego menadżera? Uspokajam, bo nie ma ludzi niezastąpionych. Z drugiej strony, jest sporo osób, które zachęcają mnie do tego, aby jednak iść do tych wyborów jako kandydat na burmistrza. Mają nadzieję na pozytywne zmiany.

Reklama

Czyli zmiany w Wieluniu są konieczne?
- To wybrzmiewa z bardzo wielu środowisk. Być może nie chodzi tu o kwestie osobowościowe, ale bardziej o to, aby wprowadzić miasto i gminę na drogę lepszego rozwoju, na miarę współczesnych wyzwań i oczekiwań mieszkańców, a także wykreować nowy wizerunek Wielunia, miasta z dużym potencjałem.

W kampanii mocno akcentuje pani fakt, że jest jedyną kobietą kandydującą na to stanowisko. W materiałach wyborczych, na plakatach, banerach, używa pani typowo kobiecego koloru - różowego. Sądzi pani, że miasto jest przygotowane na to, aby kobieta przejęła jego stery?
- Jestem kobietą, więc wszystko, co jest tożsame z kobiecością, jest mi bliskie. Wybór barw dotyczy wyłącznie kwestii przekazu, który ma być pozytywny. Bardzo zależy nam na tym, żeby w mieście pojawiła się atmosfera nadziei i optymizmu, która poprowadzi wszystkich do budowy społeczeństwa, zadowolonego z miejsca, w którym żyje, rozwija się, spędza czas. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Wieluń jest miastem, które w jakimś stopniu pełni funkcję stolicy regionu, to oczekiwania mieszkańców miasta i gminy są dosyć duże i do tej pory niekoniecznie spełniane. Sprawia to, że w kobiecie widzi się pewną nadzieję. Ja też ją widzę. Mam inne spojrzenie na miasto. Może bardziej łagodne, ale przede wszystkim zachęcające do współpracy, budowy bardzo dobrego klimatu wokół miasta.

Reklama

Startuje pani z komitetu Obywatelski Wieluń. Jak wynika z nazwy, stawiacie państwo na konsultacje z mieszkańcami, chcecie realizować ich pomysły i niejako oddać im część władzy, żeby mogli realizować swoje pomysły. Dobrze antycypuję?
- Niezmiernie bliska jest mi koncepcja szerokich konsultacji społecznych. Uważam, że urząd czy jakakolwiek władza to służba. Nie wyobrażam sobie, żeby w jakikolwiek sposób dawać ludziom to, czego nie potrzebują. Już na etapie budowy programu wyborczego zapowiedzieliśmy szerokie konsultacje najważniejszych potrzeb mieszkańców – zarówno tych, związanych z codziennym życiem jak np. budowa dróg osiedlowych, baza sportowa na miarę Wielunia przy Szkole Podstawowej nr 5, miejsc rekreacyjnych czy budowy mieszkań czynszowych. Mój program wyborczy, to realizacja najważniejszych inwestycji zapisanych w Strategii Gminy do 2030 roku oraz podejmowanie działań na rzecz społeczeństwa otwartego, zaangażowanego, żyjącego w przyjaznym środowisku.

Dlaczego właśnie pani powinna realizować te założenia?
- Moje dotychczasowe doświadczenie jako menadżera szkoły sprawia, że jestem bardzo konsekwentna. Z jednej strony kobieta, z drugiej strony żelazna konsekwencja. Zanim podejmę decyzję, zbieram bardzo dużo danych, analizuję i szukam najlepszego rozwiązania. Poprzez konsultację z ludźmi chcę budować szeroki zespół, który będzie mnie wspierał. Wydaje mi się, że ten pomysł na miasto jest niezwykle ważny. Wkrótce będą rozdzielane środki z Krajowego Planu Odbudowy czy innych programów dedykowanych samorządom. Ostatnie zapowiedzi polityków, że samorządy będą wzmacniane, będą miały większy udział w podatku VAT, że nie będzie w nich dużej polityki budzą we mnie duże nadzieje na budowę miejsca, które świetnie wykorzysta możliwości, które się pojawiają. W przeszłości skutecznie robiłam to na obecnym stanowisku, więc nie widzę przeszkód, żeby nie zrobić tego dla miasta.

Reklama

Doświadczenie pani ma, ale nie boi się pani zarzutu ze strony mieszkańców Wielunia, że nie mieszka pani tu, a w gminie Czarnożyły?
- W Wieluniu pracuję, załatwiam swoje sprawy, wydaję praktycznie wszystkie swoje pieniądze. Przebywam tu od 1990 roku i to jest moje miasto. Mieszkam w Czarnożyłach, w odziedziczonym po rodzicach domu i razem z mężem opiekuję się moją mamą. Z Wieluniem łączy mnie praca i moje zaangażowanie społeczne.

Którego z kandydatów, w walce o fotel burmistrza, najbardziej się pani obawia?
- Mam bardzo duży szacunek do każdego kandydata. Uważam, że ta kampania wyborcza jest świetnym momentem do dyskusji o przyszłości Wielunia. Każdy z kandydatów ma takie elementy programu, które warto realizować. Trudno, jest mi wskazać kandydata, którego – jak pan redaktor powiedział – najbardziej się obawiam. Jestem gotowa do rozmów i debat. Niezależnie od wyniku wyborów, sama dyskusja jest już potężną wartością dla naszego miasta.
 
Liczy pani na drugą turę i wygraną?
- Liczę na to, że w Wieluniu zostanie wybrany kandydat pracowity, który ma do zaproponowania konkretne rozwiązania. Ja taka jestem. Myślę, że jestem bardzo dobrą osobą na stanowisko burmistrza Wielunia.

Reklama

Elżbieta Urbańska-Golec

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wiel - niezalogowany 2024-03-12 12:44:15

    Totalnie nie przemawia za mną ta kandydatka. Kulicki czy Okrasa już są lepszymi wyborami. Kierowana jest przez osoby które w gminie są uznawane za szaleńców. Osobiście uważam program wyborczy za kiepski, i szczerze żaden program nie powalił na kolana. Wszyscy tylko nie ta Pani.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości