Nowym burmistrzem Praszki został 51-letni Włodzimierz Stochniałek, który do tej pory pełnił funkcję sołtysa Strojca. Tym samym na polityczną emeryturę wysłał 65-letniego Jarosława Tkaczyńskiego, który w praszkowskim ratuszu urzędował przez cztery kadencje.
O fotel burmistrza Pajęczna ubiegało się pięcioro kandydatów. Do drugiej tury wszedł dotychczasowy burmistrz, który w powtórnym głosowaniu zdobył 1703 głosy (38,04 proc.) oraz sołtys Strojca, na którego głos oddało w drugiej turze 2774 wyborców (61,96 proc.).
Włodzimierz Stochniałek z wykształcenie jest inżynierem ochrony środowiska. Od 28 lat pracuje w dziale logistyki miejscowego giganta w dziedzinie produkcji części samochodowych. Jest związany z PSL-em, startował z poparciem KW Trzecia Droga. Do rady miejskiej dostało się dwóch radnych z list jego komitetu. Jeden z mandatów zdobył zresztą sam nowy burmistrz, będzie więc z niego musiał zrezygnować, co oznacza wybory uzupełniające w okręgu Strojec z przysiółkiem Tokary.
Z kolei Jarosław Tkaczyński mógł liczyć na poparcie KO. Z ich list do nowej rady miejskiej weszło sześciu radnych.
Podczas kampanii wyborczej ustępujący burmistrz obiecywał kontynuację rozpoczętych działań oraz realizację inicjatyw, na które już pozyskano środki, jak rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków, dzięki której podłączać można będzie do systemu kolejne miejscowości. Jak zaznaczał, projekty rozbudowania kanalizacji są już przygotowane, pozostało pozyskanie środków. Ponadto Tkaczyński zwracał uwagę na konieczność spełnienia takich oczekiwań mieszkańców jak budowa ścieżek rowerowych do Kowali oraz Strojca, budowa zbiornika, o który wnosili wędkarze. Obiecywał także przygotowanie pod budowę jednorodzinną około 8-hektarowego terenu, a także modernizację stadionu.
- Plany przygotowałem z zespołem pracowników Urzędu Miejskiego, przy akceptacji, współpracy i wsparciu rady miejskiej, jest rzeczą oczywistą, że chciałbym móc realizować te zadania – prosił mieszkańców o głos.
Jak zaznaczał podczas kampanii, Praszka potrzebuje człowieka doświadczonego, który potrafi pogodzić potrzeby mieszkańców z możliwościami samorządu.
Nie przekonał jednak większości wyborców, w związku z czym po niespełna 18 latach musi się spakować. Jego zdaniem kampanii odbywała się w duchu uczciwej walki.
- Prowadziłem cztery kampanię, ta była piąta, nie pamiętam, aby dochodziło do nieprzyjemnych incydentów – zaznacza.
Jak sam mówi o swoją przyszłość jest spokojny, bo nabył prawa emerytalne. Nie wyklucza jednak aktywności zawodowej, bo póki co nie widzi się w roli pełnoetatowego emeryta.
- Wygrał mój konkurent, czego mu pogratulowałem – komentuje wynik wyborów.
- Po 17,5 roku oddaję pałeczkę.
Do nowej roli przygotowuje się Włodzimierz Stochniałek. W kampanii podkreślał, że dzięki funkcji sołtysa zabierał szlify w samorządzie i nabierał doświadczenia. Chwali się, że na jego wsi sporo się dzieje, m.in. prężnie działa straż i świetlica wiejska, a poszczególne organy świetnie ze sobą współpracują.
- Wszystko działa, bo jest ktoś, kto spina te wszystkie instytucje razem, sprawia, że my w Strojcu potrafimy zjednać się we wszelkiego rodzaju działaniach – zaznaczał, określając się mianem społecznika.
- Gwarantuje i deklaruję, że to co mogłem zrobić w małym sołectwie Strojec, jeżeli przeniesiemy na całą gminę, pokażę wam, że można naprawdę bardzo dużo zrobić – namawiał do głosowania na jego osobę.
Podczas kampanii wyborczej przedstawił swój program wyborczy dla rozwoju gminy w dziewięciu obszarach, m.in. życie i zdrowie rodzina, gospodarka. W ich ramach planuje więcej miejsc w żłobkach, utworzenie punktu nocnej i świątecznej opieki w Praszce, dostęp do rehabilitacji dla dzieci z porażeniem mózgowym, wsparcie dla przedsiębiorców w stworzeniu spółdzielni pracy czy rozmowy właścicielami firm na temat m.in. aktywizacji zawodowej kobiet. Chciałby też promować lokalne produkty oraz firmy.
W mediach społecznościowych po ogłoszeniu wyniku wyborów deklarował, że nie zawiedzie zaufania wyborców.
„Przede wszystkim chciałem podziękować wszystkim osobom, które na mnie głosowały. Jestem niesamowicie wdzięczny za każdy oddany głos. Deklaruję, że będę dla państwa, zresztą moje hasło wyborcze, które brzmiało „Jestem dla Was” – podtrzymuję. Jestem dla was, będę dla państwa i chcę być z państwem.”- napisał, licząc, że wspólnie z mieszkańcami uda się stworzyć lepszą i bardziej rozwiniętą gminę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze