Już w sobotę (7 czerwca) w godzinach 10:15–13:00 w kawiarni CzęstoCafe przy Alei Wolności 8 w Częstochowie odbędzie się wyjątkowe spotkanie z cyklu EndoKawa - ogólnopolskiej inicjatywy Fundacji Pokonać Endometriozę. Inicjatorką wydarzenia jest Anna Kawacz, wolontariuszka fundacji. To pierwsze tego typu spotkanie w mieście świętej wieży.
EndoKawa to kameralne spotkanie przy kawie, stworzone z myślą o kobietach zmagających się z endometriozą oraz tych, które chcą lepiej poznać tę chorobę. Spotkania mają nieformalny charakter i służą wymianie doświadczeń, rozmowie o codziennych trudnościach oraz budowaniu wzajemnego wsparcia.
Endometrioza to przewlekła, bolesna choroba, która dotyka głównie kobiety w wieku rozrodczym. Polega na tym, że komórki endometrium rosną poza jamą macicy – najczęściej w obrębie miednicy, np. na jajnikach, jajowodach, pęcherzu czy jelitach. Organizatorka spotkania sama zmaga się z tym schorzeniem.
- Jestem chora na endometriozę. Jest to choroba, która charakteryzuje się rozrostem błony śluzowej macicy, poza jej obrębem. Często stany zapalne endometriozy pojawiają się na innych narządach, np. na pęcherzu moczowym, jelitach, na przeponie, w mózgu. Mimo różnych działań, nadal świadomość tej choroby jest na niskim poziomie, nie tylko wśród społeczeństwa ale również wśród lekarzy - tłumaczy Anna Kawacz, organizatorka wydarzenia.
Objawy endometriozy często są bagatelizowane, umniejszane, a wiele kobiet przez lata pozostaje bez właściwej diagnozy i pomocy. Inicjatywy takie jak EndoKawa mają na celu przełamywanie tabu i tworzenie przestrzeni do otwartej rozmowy. Sama organizatorka wydarzenia nie wstydzi się mówić o własnych doświadczeniach.
- Na początku był ból. Ból, który towarzyszył mi przez dwa, trzy dni w miesiącu. Radziłam sobie z nim biorąc leki przeciwbólowe, które pomagały mi normalnie funkcjonować. Potem podstawowe leki przestały działać, a ból stawał się nie do wytrzymania. Oprócz niego, odczuwałam inne objawy, które były ze mną już na co dzień. Co na to lekarze? Rozkładali ręce. Mówili, żebym zmieniła dietę, że wszystko jest w porządku, a w badaniach USG nic nie widać. Robili kolejne badania, twierdzili, że to może niestrawność, podejrzewali nawet guza przysadki mózgowej. Wychodziłam z gabinetów czując bezsilność, żal, frustrację i wiedząc, że mimo wszystko, naprawdę coś jest nie tak. W końcu dzięki swojej upartości, trafiłam do lekarza specjalizującego się w endometriozie, który od razu potwierdził moje przypuszczenia i obawy - opowiada Anna Kawacz.
Wstęp na wydarzenie jest wolny, a spotkanie ma charakter otwarty. Fundacja zaprasza nie tylko mieszkanki Częstochowy, ale również kobiety z całego regionu. Wszystko po to, aby szerzyć świadomość na temat tej choroby oraz jej objawów i sposobów leczenia. Więcej na temat wydarzenia możecie się dowiedzieć w wydarzeniu na Facebooku - TUTAJ.
- Kobiety chorujące na endometriozę często słyszą bardzo krzywdzące opinie, typu: „taka Twoja uroda”, „na pewno nie boli Cię aż tak bardzo”, „nie dramatyzuj”, „miesiączka musi boleć”. Wszystko to jest nieprawdą. Chciałabym, żeby w moim rejonie dziewczyny chorujące na endometriozę wiedziały, że nie są w tym same, że są inne kobiety, które rozumieją przez co przechodzą, żeby miały przestrzeń do rozmowy, dzielenia się swoimi doświadczeniami. Albo żeby mogły zwyczajnie się poradzić czy rozwiać swoje wątpliwości przy kubku dobrej kawy - kończy organizatorka wydarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze