Łapy, łapy, cztery, łapy… 16 lipca Dom Pomocy Społecznej w Bobrownikach w gminie Działoszyn odwiedziła Beata Sobolewska w towarzystwie dziesięciu uroczych czworonożnych gości. Spotkanie w ramach dogoterapii przyniosło mieszkańcom wiele pozytywnych emocji.
Tego dnia najważniejszymi gośćmi były małe pieski, które wraz ze swoją opiekunką Beatą Sobolewską odwiedziły mieszkańców DPS-u w Bobrownikach. Czworonogi przyniosły ze sobą mnóstwo energii, ciepła i bezwarunkowej radości.
Spotkanie odbyło się w ramach zajęć dogoterapii. To forma wsparcia, która wykorzystuje kontakt ze zwierzętami do poprawy samopoczucia, aktywizacji oraz wzmacniania relacji społecznych. Obecność psów szybko przełamała bariery. W mgnieniu oka pojawiły się uśmiechy i wesołe rozmowy.
Dla wielu podopiecznych możliwość pogłaskania psa, przytulenia go czy po prostu spędzenia czasu w jego towarzystwie była niezwykle ważnym doświadczeniem. Czworonożni terapeuci potrafią wywołać emocje, których nie da się zastąpić żadną inną formą wsparcia. Dają poczucie bliskości, spokoju i akceptacji.
Dziesięć małych piesków udowodniło, że nie trzeba być dużym, by zrobić coś naprawdę wielkiego. Ich obecność wniosła do codzienności Domu Pomocy Społecznej mnóstwo uśmiechu i pozytywnej energii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze