Sobotnie popołudnie 19 lipca w Ożarowie upłynęło przy dźwiękach piosenek biesiadnych i podwórkowych. Na placu przed budynkiem Domu Kultury i remizą OSP licznie zgromadzili się artyści i publiczność. W przeglądzie wystąpiły kapele ludowe, zespoły folklorystyczne i soliści z powiatu wieluńskiego, a także oleskiego i wieruszowskiego. Gwiazdami wieczoru byli muzycy Kapeli Góralskiej Beskidzcy Zbóje.
Gala Piosenki Biesiadnej i Podwórkowej w Ożarowie, w gminie Mokrsko, została zorganizowana już po raz trzeci. Impreza ma charakter powiatowy, ale w przeglądzie biorą udział także zespoły i grupy spoza powiatu wieluńskiego. Tym razem na scenie wystąpiło 20 kapel i solistów z powiatu wieluńskiego, oleskiego i wieruszowskiego. Gościem specjalnym była Kapela Góralska Beskidzcy Zbóje. Artyści zaskoczyli widzów nowym programem i niespodzianką w postaci nauki góralskich tańców.
Wydarzenie współorganizuje Gmina Mokrsko, Dom Kultury w Ożarowie i Powiat Wieluński. Wśród publiczności nie mogło zatem zabraknąć przedstawicieli władz gminnych i powiatowych, radnych oraz reprezentantów instytucji kultury. O to, by nikt nie wrócił do domu głodny zadbali wspólnie członkowie Koła Gospodyń Wiejskich i Domu Kultury w Ożarowie.
- Każdy wykonawca może liczyć na gulasz, ciasto i butelkę wody. I oczywiście na kawkę lub herbatkę – akcentuje Edyta Furman z miejscowego Domu Kultury, opiekująca się stoiskiem z posiłkami dla artystów.
- Pogoda dopisała, ludzie są zadowoleni i uśmiechnięci – to najważniejsze – dodaje.
Katarzyna Matys prezentuje smakołyki przygotowane przez gospodynie KGW w Ożarowie.
- Mamy 20 różnych ciast, zapiekanki, chleb ze smalcem i swojskie ogórki. Polecamy też domowy bigos i żurek, a do picia lemoniadę z sezonowych owoców. Każdy będzie kontent i nikt nie padnie z głodu – mówi z uśmiechem Katarzyna Matys i dodaje, że minęła zaledwie godzina od rozpoczęcia imprezy a ciasta już niewiele zostało, bo rozchodzi się lotem błyskawicy.
Wszyscy artyści otrzymali symboliczne podziękowania i upominki. To wyraz uznania dla ich działalności i zdobywania prestiżowych nagród na wielu ogólnopolskich konkursach i festiwalach muzyki ludowej. Skoczne rytmy i melodie sprawiły, że wykonawcy i widzowie spontanicznie ruszyli do tańca jeszcze w trakcie przeglądu. Po gali nadszedł czas na wspólną zabawę i dalsze biesiadowanie pod chmurką.
Autorka książki o Ożarowie, tu urodzona i darząca niezwykłym sentymentem tę ziemię, Zofia Białas nie kryje wzruszenia opowiadając o rodzinnej miejscowości.
- Ja jestem pełną gębą z ziemi wieluńskiej. To wspaniałe, że nasze wioski żyją. Cieszy, że mają dofinansowania i wykorzystują je mądrze. Widać, że kulturalne życie tętni nie tylko w mieście – podsumowuje Zofia Białas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze