Gmina Wierzchlas jest chętnie odwiedzana przez turystów. Sporą ich część stanowią rowerzyści. I właśnie z myślą o nich samorząd postanowił utworzyć w Toporowie przystań rowerową. Otrzymał na ten cel z Urzędu Marszałkowskiego 100 tys. zł.
Będzie to pierwszy taki obiekt w gminie. Przystań zbudowana zostanie przy drodze powiatowej prowadzącej z Rudy do Kamionu vis-a-vis kościoła w Toporowie.
- Znajdzie się tu zadaszona altana, samoobsługowa stacja naprawy rowerów, utwardzone miejsce ze stojakami dla jednośladów, ławeczki, pergole – wylicza wójt Leszek Gierczyk. - Rowerzyści będą tu mogli odpocząć, zrelaksować się, zjeść posiłek, a także usunąć jakąś usterkę, czy dopompować powietrza do kół. Teren ten zostanie obsadzony roślinami ozdobnymi i przez to pięknie wkomponuje się w tutejszy krajobraz.
Blisko tego miejsca przepływa Warta, która będzie dodatkową atrakcją dla rowerzystów korzystających z przystani.
Przewidywana wartość tej inwestycji to 125 tys. zł. Gmina otrzymała na nią dofinansowanie w wysokości 100 tys. zł z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi z programu „Infrastruktura Rowerowa na Plus 2024”. Samorząd wierzchleski był jednym z 12 w województwie, które otrzymały dofinansowanie na podobne przedsięwzięcia związane z turystyką rowerową.
Przystań jest tak pomyślana, aby kiedyś stać się elementem ścieżki rowerowej z Rudy do Kamionu, której zbudowanie jest wspólnym zamierzeniem gminy Wierzchlas i powiatu wieluńskiego. Ale ścieżka ta to dopiero melodia przyszłości, bo na razie złożony został wniosek o dofinansowanie na ten rowerowy szlak.
- Bardzo zależy nam na tej ścieżce, bo już teraz drogą powiatową jeździ sporo ludzi nad rzekę – mówi Leszek Gierczyk. - Szczególnie dużo w okresie wakacyjnym, dlatego chcemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom turystów. I przystań też się w to świetnie wpisuje, bo brakuje takich miejsc, gdzie cykliści mogą odpocząć, schować się przed deszczem, czy naprawić coś w rowerze.
Przystań ma powstać jeszcze w tym roku.
Mając na swoim terenie taki skarb, jakim jest urokliwa rzeka Warta, samorząd chce również przyciągnąć tu miłośników turystyki kajakowej. Dla nich z kolei zamierza zbudować przystań w Krzeczowie, ale już kajakową.
- Już od paru lat mamy gotową koncepcję takiej przystani i teraz do niej wracamy – wyjaśnia wójt. - Chcemy wykorzystać na to środki, które mają pojawić się w ramach nowej perspektywy unijnej. Bo brakuje takiej przystani z prawdziwego zdarzenia na naszym terenie.
Planowane jest tutaj utworzenie miejsc do cumowania i wodowania kajaków, mała gastronomia, nadrzeczna plaża, toalety.
- Przystań powstałaby niedaleko mostu – kończy wójt Gierczyk. - Tam jest odpowiednie ukształtowanie brzegu i już teraz czasami są wodowane kajaki. Ale niestety, nie ma odpowiedniej infrastruktury, no i właśnie chcemy nadrobić te braki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze