43-latek hucznie świętował swoje urodziny. Zabrakło mu jednak alkoholu, dlatego ukradł sześć butelek piwa ze stacji benzynowej. Długo jednak nie cieszył się z łupu, bowiem został zatrzymany przez policjantów.
Wszystko działo się w niedzielne popołudnie, 12 stycznia w Mykanowie. Na jednej ze stacji paliw pojawił się 43-latek, który chciał kupić alkohol. Ekspedientka odmówiła, bo zauważyła, że klient jest kompletnie pijany. Mężczyzna zignorował jednak jej słowa, wziął z półki sześć piw i chciał wyjść. Kiedy kobieta chciała go zatrzymać, odepchnął ją i wyszedł.
O sprawie powiadomiono policjantów z Kłomnic, którzy szybko ustalili personalia rabusia, a następnie odwiedzili go w domu. Znaleźli tam cztery butelki z piwem - dwie zostały już opróżnione.
- Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut dokonania kradzieży szczególnie zuchwałej, do którego się przyznał - informuje podkom. Barbara Poznańska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Częstochowie.
Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze