Reklama

Ilość pożarów w przeciągu ostatnich tygodni zdumiewa. - jakie środki bezpieczeństwa zachowują strażacy?

W naszych powiatach pożary występują dość często. Jednostki straży toczą niebezpieczne walki z żywiołem. Powinno się pamiętać, że strażak to nie maszyna do gaszenia pożarów, a człowiek, który musi zachować duże bezpieczeństwo podczas pożaru.

Dnia 17 sierpnia w miejscowości Kaszew w gminie  Goszczanów miał miejsce pożar zboża na pniu oraz ścierniska.

- O godzinie 18 do stanowiska kierowania wpłynęło zgłoszenie o pożarze zboża na pniu w miejscowości Kaszew. Spaleniu uległo sześć hektarów zboża na pniu. Całkowite gaszenie pożaru trwało ponad dwie godziny. - mówi Marcin Zwierzak dowódca jednostki Powiatowej Straży Pożarnej w Sieradzu.

Niestety do zgłoszeń o pożarach zbóż, czy suchych traw dochodzi nie tylko w Kaszewie, ale również w powiatach bliżej nas.

Reklama

- W ostatnich dwóch tygodniach odnotowaliśmy 12 zdarzeń spowodowanych pożarami. Dwa pożary dotyczyły pożarów kotłowni, kolejne cztery suchych traw, natomiast sześć pozostałych pożarów dotyczyło upraw rolnych – informuje Karol Brylak oficer prasowy komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieruszowie.

- Od początku miesiąca lipca na terenie powiatu pajęczańskiego miało miejsce 48 zdarzeń , w których interweniowały jednostki ochrony przeciwpożarowej. Na powyższą, ogólną liczbę interwencji złożyło się 15 pożarów, 29 miejscowych zagrożeń oraz 4 alarmy fałszywe – przekazuje informacje Robert Balcerzak oficer prasowy KP PSP w Pajęcznie.

Reklama

Jednostka OSP Siemkowice mimo tego, że nie miała jak dotąd styczności z wieloma pożarami, są w ciągłych przygotowaniach, w razie tego typu sytuacji.

- Naczelnik, jak i wszyscy konserwatorzy z naszej jednostki mają za zadanie utrzymywać sprzęt, który jest na naszym wyposażeniu w dobrym stanie technicznym, bo podczas pożaru musimy być przygotowani na każdą możliwość. – mówi druh Ireneusz Mizera

Należy pamiętać o dzielnych strażakach, którzy podczas pożarów ryzykują swoim życiem. O tym jak radzą sobie z przegrzaniem oraz jakie wyposażenie posiada jednostka opowiada druh OSP Wieluń Tymoteusz Sasin.

Reklama

- Grube kurtki, tzw. nomexy chronią nas przed ogniem, więc nie możemy się ich pozbyć. Na „umilenie” pracy jest więc kilka innych sposobów. – mówi Sasin.

Strażak musi zadbać o odpowiednie nawodnienie. Ważnym elementem jest robienie sobie krótkich przerw za zgodą dowódcy. Należy pamiętać, że pożar to nie tylko ogień, ale również toksyczny i zabójczy dym.

- Mimo, że akcje gaszenia pól mają miejsce na otwartej przestrzeni, trujące gazy dostają się do dróg oddechowych ratowników. My, strażacy OSP Wieluń podczas takich działań korzystamy z maseczek jednorazowych FFP3 – informuje druh.

Reklama

Jednostki wyposażone w lekkie hełmy, mogą nosić je zamiast tych standardowych, które są cięższe. Zależy to jednak od rodzaju pożaru i decyzji dowódcy. Ważnym elementem komfortu strażaka jest również przewiewna termoaktywna bielizna. Jest ona lepszym wyborem dla strażaka niż grubsza koszulka, która nie przepuszcza tyle samo powietrza i nie odprowadza ciepła.

- Praca strażaka nie jest lekka. Nasze działania są wymagające fizyczne, lecz dające wiele satysfakcji. Powinniśmy dbać o zdrowie i promować w naszym środowisku zachowania, które poprawiają bezpieczeństwo. – dodaje na koniec Tymoteusz Sasin.

Reklama

Nie dodawajmy strażakom więcej pracy. Zachowajmy środki ostrożności przy rozpalaniu ognisk, grilli, czy paleniu papierosów. Miejmy na uwadze to, że mała iskra może spowodować wielki ogień, a przy wysokich temperaturach i suszy o pożar nie jest trudno.

 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości