W połowie lipca z gminy Mokrsko płynęły dobre wieści. Po wielu trudnościach gmina w końcu otrzymała ponad 8 milinów złotych dofinansowania na montaż instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE). Była nadzieja, że jeszcze w lipcu rozpoczną się prace w 154 budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej. Niestety, pojawiły się kolejne przeszkody, a mieszkańcy tracą cierpliwość i zaczynają wątpić, że inwestycja w ogóle ruszy.
Włodarz gminy Mokrsko Zbigniew Dąbrowski informuje, że w trakcie realizacji projektu „Montaż instalacji OZE na terenie Gminy Mokrsko" wystąpiły okoliczności niezależne od gminy. Stąd istotne opóźnienia w wyborze wykonawcy robót instalacyjnych OZE, a tym samym realizacji całego przedsięwzięcia.
- Jest kolejne odwołanie od przetargu. Niestety, firmy mocno konkurują i sprawy się procedują - mówi wójt Zbigniew Dąbrowski.
Pierwsze postępowanie przetargowe zostało ogłoszone w styczniu. Wykonawcy nie spełniali jednak określonych wymagań. Przetarg zostało zatem unieważniony. Gmina skróciła termin wykonania montaży i w kwietniu ogłosiła drugie postępowanie. Procedura wciąż trwa, ponieważ na etapie wyboru najkorzystniejszej oferty do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) wpłynęło odwołanie jednego z wykonawców. Obecnie gmina oczekuje na rozpatrzenie sprawy przez KIO. Stąd opóźnienie w realizacji projektu.
Montaż instalacji OZE w gminie Mokrsko ma kosztować 9 796 174,44 złotych. Regulacje prawne przetargu wynikają z ustawy Prawo zamówień publicznych (Pzp) oraz dyrektyw unijnych.
- Postępowanie odbywa się w trybie przetargu unijnego. Dotyczy on zamówień publicznych o wartości równej lub przekraczającej tzw. progi unijne, ogłaszane w całej Unii Europejskiej. W Polsce, od 2026 roku, próg ten wynosi 216 tysięcy euro, tj. ok. 930 960 zł netto dla samorządów – podkreśla wójt Dąbrowski.
Zgodnie z procedurą międzynarodową, minimalny czas na składanie ofert w przetargu nieograniczonym wynosi co najmniej 35 dni od dnia jego ogłoszenia. Do tego dochodzą terminy na uzupełnienie dokumentacji, na wybór oferty i na odwołanie. Dlatego okres rozstrzygnięcia przetargu jest taki długi.
- Na dzień dzisiejszy nie można jednoznacznie stwierdzić, że projekt nie zostanie zrealizowany. Chociaż takie ryzyko istnieje – informuje włodarz gminy Mokrsko.
- W przypadku niewyłonienia wykonawcy w toku postępowania i w terminie realizacji projektu, będziemy musieli zrezygnować z otrzymanego dofinansowania, a tym samym zwrócimy zaliczki wpłacone przez mieszkańców na poczet montażu instalacji OZE – zapewnia Zbigniew Dąbrowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze