Gmina Osjaków pozyskała 872 tys. zł, z rezerw budżetu premiera, na wymagający naprawy odcinek w Kolonii Raduckiej. Teraz przed nią wyłonienie wykonawcy. Trwa natomiast remont drogi w Stanisławowie, a jeszcze w tym roku rozpocznie się przebudowa drogi Kuźnica Strobińska-Kuźnica Ługowska i ulicy Wieluńskiej oraz Spacerowej w Osjakowie.
O kiepskim stanie drogi w Kolonii Raduckiej, szczególnie odcinku do ŚDS-u, niejednokrotnie można było poczytać na różnych forach internetowych.
- To, że ktoś z mieszkańców Kolonii Raduckiej będzie mocno krzyczał i wypisywał takie czy inne komentarze, to nie ma wpływu czy cokolwiek zrobimy, czy nie – podkreśla Jarosław Trojan, wójt gminy Osjaków.
- Nie na tym rzecz polega, bo nie mamy sterty pieniędzy i jak ktoś głośno krzyczy, to bierzemy, ile potrzeba i po prostu realizujemy zadanie. Tak to nie działa i nie funkcjonuje, chcąc wykonać jakiekolwiek zadanie najpierw trzeba je przygotować pod względem dokumentacyjnym, a później trzeba jeszcze mieć pieniądze.
W tym przypadku udało się je pozyskać z rezerwy budżetu premiera, dofinansowanie wyniosło 872 tys. zł.
- Bardzo się cieszę i dziękuje wiceministrowi finansów Sebastianowi Skuzie i posłowi Pawłowi Rychlikowi za zrozumienie naszej sytuacji. Ta droga rzeczywiście, podczas ostatniej zimy rozpadła się, jeżeli chodzi o nawierzchnię. Mamy dwa czy trzy fragmenty, które wymagają pilnej interwencji – przyznaje włodarz.
- Dzięki temu wsparciu finansowemu będziemy mogli zrobić ten najpilniejszy odcinek, 990 m, jeszcze w tym roku. Liczę, że znajdziemy wykonawcę, a brakującą kwotę dołożymy z budżetu gminy. Gdyby nie otrzymane środki, przed zimą nie zrealizowalibyśmy tej inwestycji, bo prostu nie mamy na to własnych pieniędzy.
- Złożony został też wniosek do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, na cały odcinek tej drogi Kolonia Raducka aż do Raduczyc. Jeśli otrzymamy dofinansowanie, to w przyszłym roku byłby realizowany dalszy odcinek – dodaje Renata Kostrzycka, zastępca wójta gminy Osjaków.
Obecnie trwa remont drogi gminnej w Stanisławowie, a jeszcze w tym roku mają rozpocząć się prace na kolejnych odcinkach.
- W tym tygodniu w Stanisławowie wykonawca planuje, pod warunkiem, że warunki pogodowe pozwolą, nałożenie nawierzchni asfaltowej. Myślę, że to bardzo ważne zadanie, ponieważ droga w przeszłości była tam wykonana z destruktu i już wymagała, żeby ją poprawić – zaznacza Trojan.
Koszt robót na niespełna kilometrowym odcinku po przetargu to ok, 450 tys. zł, z czego niecałe 100 tys. zł to dofinansowanie z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych i Leśnych.
Gmina podpisała już umowę z wykonawcą następnych inwestycji. Firma BUD-TRANS Roboty Budowlano-Drogowe z Sieradza zrealizuje przebudowę dróg gminnych nr 117309E i nr 117310E na odcinku Kuźnica Strobińska – Kuźnica Ługowska oraz przebudowę układu komunikacyjnego w obrębie ulicy Wieluńskiej i Spacerowej w Osjakowie.
- W ramach inwestycji będzie wykonana ul. Wieluńska łącznie z parkingiem przy ośrodku zdrowia i taki łącznik między ul. Spacerową a Wieluńską, który odciąży ruch mieszkańców nad rzekę, czy na stadion. Nie będą musieli iść aż do starej ósemki, tylko dojdą łącznikiem i na pewno poprawi to warunki bezpieczeństwa, usprawni komunikację wewnątrz Osjakowa – zapewnia wójt.
Przebudowa ul. Wieluńskiej w Osjakowie wyniesie 3 mln 439 tys. 998 zł, z czego dotacja z Polskiego Ładu to 2 mln 470 tys. zł. Natomiast koszt przebudowy ponad 3 km na odcinku Kuźnica Strobińska-Ługowska aż do granic z gminą Kiełczygłów to 3 mln 470 tys. zł, a 2 mln 600 tys. zł dofinansowanie z Polskiego Ładu.
- Tylko do tych dwóch inwestycji drogowych musimy dołożyć 1,5 mln zł, jest to dużo. Myślę, że wszyscy wójtowie, radni mają ten dylemat, jak sobie poradzić z obecnymi warunkami, z inflacją i wysokimi cenami. Z jednej strony są fajne dotacje, a z drugiej trzeba dołożyć więcej niż planowaliśmy pierwotnie – podsumowuje włodarz.
- Zestawiając jednak całkowity koszt inwestycji ze środkami, które dokładamy, to nie rujnuje naszego budżetu w taki sposób, że nie jesteśmy niewydolni, natomiast powoduje określone komplikacje związane pewnie z koniecznością zaciągnięcia kredytu. Tak jak inne gminy, tak i my staniemy przed takim dylematem w następnym roku.
- Z radnymi mamy jednak temat przedyskutowany i wszyscy są za tym, żeby nawet jeśli będzie taka potrzeba, posiłkować się kredytem. Chcemy wykorzystać te środki z programu Polski Ład, bo może się okazać, że w przyszłości już takich dotacji nie będzie i tych inwestycji nigdy nie będziemy w stanie zrealizować – kończy.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze