Inwestując w rozwój gmina Kiełczygłów wystąpiła z wnioskiem o dotację na odnawialne źródła energii i takie środki uzyskała za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Realizacja zadania rozpoczęła się w sierpniu 2023, a zakończyła w styczniu bieżącego roku. Całość inwestycji to 6 mln. 636 tys. 587 zł. Dotacja była bardzo wysoka i wyniosła ok. 95%.
Do oferty przetargowej na realizację zadania przystąpiło 12 firm. Wybrane zostały dwie firmy: z Częstochowy i z Pabianic, ze względu na podział inwestycji na dwie części, tj. część związaną z fotowoltaiką – instalacje fotowoltaiczne i część związaną z instalacjami solarnymi na tzw. ciepłą wodę dla mieszkańców. Głównym wykonawcą była firma z Częstochowy w porozumieniu z firmą z Pabianic.
O szczegółach realizacji zadania inwestycyjnego OZE w gminie Kiełczygłów opowiada wójt Mariusz Mielczarek.
- Udało nam się zrobić 300 instalacji u osób fizycznych i 16 instalacji fotowoltaicznych w gminnych jednostkach samorządowych, pozostających pod zarządem gminy Kiełczygłów. Jest to pierwszy program, który został uruchomiony i na który udało się pozyskać dotację. Mimo, że wnioski składane były już roku 2017 – zaznacza wójt Mielczarek.
Ponadto wykonano już 37 instalacji solarnych służących podgrzewaniu wody.
- To zadanie bardzo potrzebne. Będziemy je kontynuować i rozszerzać w miarę pozyskiwanych środków. Przebieg tego zadania był bezkonfliktowy i bez problemów technicznych. Firma wykonała zadanie bardzo dobrze, bez ingerencji gminy i bez uwag mieszkańców. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wykonania tego zadania. Zarówno fotowoltaikę jak i solary montowała ta sama firma – relacjonuje włodarz Kiełczygłowa.
- Dochodzą do nas głosy mieszkańców, że na ten moment nie ma zbyt dużej produkcji. To było oczywiście do przewidzenia. Kierowaliśmy już wcześniej do ludzi przekaz, że na tę chwilę zbyt dużych produkcji nie będzie. Trudno także zagwarantować, że kiedykolwiek produkcje będą bardzo wysokie. Dzieje się tak, ponieważ sieć energetyczna i transformatory uczestniczące w przesyle energii nie są dostosowane do instalacji fotowoltaicznych. A zatem, jeśli sieci energetyczne nie zostaną zmodernizowane, to i zyski nie będą duże – wyjaśnia Mariusz Mielczarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze