Wyjątkowy wieczór zafundował Pałac Męcińskich w Działoszynie miłośnikom Czesława Niemena. Do świata muzyki i życia legendarnego artysty przeniósł publiczność Jan Wróbel. Wokalista zespołu Majaki, wychowany na jazzie i poezji śpiewanej, coraz częściej zerkający w stronę muzyki rockowej. Student krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych nie tylko oczarował słuchaczy autorskimi interpretacjami utworów Niemena, ale też ze swadą opowiadał o biografii i twórczości artysty.
Wieczór ponadczasowej poezji i muzyki w Działoszynie przypadł na sobotę, 23 maja. Wszystko za sprawą recitalu Jana Wróbla „Czas jak rzeka” w klimatycznej scenerii Pałacu Męcińskich. Młody artysta zaprezentował własne interpretacje piosenek Czesława Niemena, traktując muzykę jako przestrzeń opowieści, emocji i poszukiwań. Janowi Wróblowi nieobce są też deski sceny teatralnej. Stąd w recitalu nie zabrakło ekspresji aktorskiej.
Publiczność była zachwycona i nagrodziła artystę owacjami na stojąco. Bez bisu nie mogło się obejść. Dowcipnie zapowiedziała go Beata Mateusiak – Pielucha, dyrektor Regionalnego Centrum Rozwoju i Turystyki w Działoszynie.
- Taka nasza działoszyńska tradycja, że stodoły paliły się bardzo często. Spalmy więc jedną symbolicznie jeszcze raz – zachęciła artystę i publiczność do ponownego zaśpiewania utworu „Płonąca stodoła”.
Tuż przed koncertem, Anna Tarnowska – Przerywacz z Działoszyna opowiadała reporterce portalu kulisy.net, że sprowadziła ją tu dziś miłość do dobrej muzyki.
- Muzyka na najwyższym poziomie coraz częściej gości w Pałacu Męcińskich, a ludzie coraz chętniej słuchają dobrych rzeczy – mówiła Anna Tarnowska - Przerywacz.
- Większość ludzi prezentujących tutaj swój czar, talent i umiejętności to miejscowi artyści. To jest absolutnie cudowne, że Pałac Męcińskich wykorzystuje potencjał lokalnej społeczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze