Oto on – bohater jesiennego popołudnia w Wieluniu - pyra, grula, brambor, bamber czy kartofel, a w centralnej Polsce po prostu ziemniak. Uczestnicy Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu, przy wsparciu finansowym Starostwa Powiatowego w Wieluniu, postanowili uczcić szanownego jubilata i wyprawić mu imprezę podczas jesiennego pikniku pn. „Święto pieczonego ziemniaka”.
W poniedziałek 22 września PMDKiS zaprosił mieszkańców Wielunia i okolic na jesienny piknik rodzinny pod hasłem święta pieczonego ziemniaka.
- Jestem pod wrażeniem ilości osób, które dzisiaj nawiedziły PMDKiS. Sądzę, że atrakcji nie braknie. W imieniu starosty wieluńskiego życzę zatem najmłodszym i tym trochę starszym miłej i spokojnej zabawy – mówi podczas powitania radny i członek zarządu powiatu wieluńskiego Piotr Kędzia.
I choć ziemniaki były tym razem parowane w tradycyjnej kuchni polowej, a nie pieczone w ognisku, to nikt nie pogardził tym smakołykiem. Tym bardziej, że królowi wykopków towarzyszył równie zacny kompan. Wielkopolska ma swoje pyry z gzikiem, a przysmakiem regionalnym ziemi wieluńskiej jest oczywiście ziemniak ze słynnym wieluńskim twarożkiem kanapkowym Mój Ulubiony. I takim duetem mogli delektować się goście. A na straży kuchni i ziemniaków dzielnie stał Zbigniew Szaniec zapewniając niecierpliwych, że za kilka minut wszystko będzie gotowe.
Organizatorzy zadbali, żeby goście w oczekiwaniu na smakołyki z polowej kuchni nie nudzili się ani przez chwilę. Na dzieci czekały dmuchane zjeżdżalnie, malowanie twarzy, odjechane fryzury i ogromne waty cukrowe. O edukację dla bezpieczeństwa zadbali wieluńscy policjanci, prezentując zainteresowanym wnętrze radiowozu, specjalistyczny sprzęt i odpowiadając na wszelkie pytania ciekawskich.
Była też wesoła rywalizacja dzieciaków podczas gier i zabaw sportowo – ruchowych. Nie zabrakło wrażeń artystycznych. Na scenie „Pod morwą” wystąpili młodzi muzycy z koła gitarowego PMDKiS.
- Nasza sześcioosobowa grupa dopiero się rozkręca. Zaprezentujemy dzisiaj dwa utwory. To będzie „Na jednej z dzikich plaż” zespołu Rotary i „Chodź, pomaluj mój świat” Dwa Plus Jeden – kolorowy utwór specjalnie na tę szarą jesienną pogodę – z uśmiechem przedstawia repertuar Aleksandra Sobańska, instruktor gitary w PMDKiS, tuż przed występem koła.
Parkiet przed estradą opanowały formacje taneczne Lejdis, Carpe Diem i „Black and white”. Popisy wokalne dali młodsi i starsi członkowie PMDKiS. Widzowie oklaskiwali zarówno solistów, jak i zespoły, a w międzyczasie dawali porwać się instruktorom tańca do wspólnej zabawy na parkiecie. I nie tylko taniec nowoczesny królował, bo chętni zawirowali też w walcu wiedeńskim.
- Córa nas tu sprowadziła, bo chodzi na zajęcia z rytmiki. A dzisiaj te zajęcia są na zewnątrz w formie genialnej imprezy – podsumowuje mieszkaniec Wielunia Grzegorz Urbaniak i dodaje z uśmiechem, że ziemniaka nie zdążył jeszcze spróbować, bo:
- Najpierw mamy polowanie na watę cukrową - córki najważniejsze!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze