Stulecie – to brzmi dumnie. Pierwsza sobota sierpnia w Chotowie była dniem wyjątkowo uroczystym. Miejscowa jednostka OSP świętowała swoje setne „urodziny”. Jubilatka oraz poszczególni zasłużeni druhowie i druhny zostali uhonorowani medalami i odznaczeniami. Nie zabrakło zacnych gości, orkiestry dętej i dawki folkloru.
Sobotnie popołudnie 2 sierpnia upłynęło w Chotowie pod hasłem uroczystych obchodów 100-lecia istnienia OSP Chotów. Wśród gości nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych, radnych, reprezentantów zarządów i komendantów straży pożarnej, urzędników, druhów z zaprzyjaźnionych jednostek OSP, duchownych i mieszkańców chcących wyrazić wdzięczność swoim strażakom.
- To piękna i ważna uroczystość dla naszych strażaków. A my możemy docenić to, co dla nas robią i jak bardzo są potrzebni – mówił Czesław Piechota, mieszkaniec Chotowa przyglądający się uroczystości.
O walory muzyczne zadbała strażacka orkiestra dęta i zespół folklorystyczny Włościanie.
Zgromadzeni przemaszerowali główną ulicą wsi spod remizy do kościoła pw. św. Marcina Biskupa w Chotowie, gdzie odprawiono mszę świętą w intencji strażaków. Następnie uroczysty orszak powrócił na teren strażnicy i przystąpiono do oficjalnej części uroczystości.
Gości i gospodarzy powitała prowadząca imprezę druhna Paulina Musiał. Następnie druh Adam Nowak, wiceprezes Zarządu Głównego Związku OSP RP w Warszawie, a jednocześnie wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyjął meldunek od dowódcy uroczystości – komendanta Zarządu Gminnego Oddziału Związku OSP RP w Mokrsku druha Jacka Politańskiego i dokonał przeglądu pododdziałów.
Głos zabrała wiceprezes zarządu OSP Chotów druhna Natalia Zwierz.
- 100 lat Ochotniczej Straży Pożarnej w Chotowie to brzmi dumnie. Tym bardziej jest nam miło, że zechcieliście dzielić z nami tę wyjątkową chwilę. A nasze zaproszenie przyjęło wspaniałe grono bliskich nam osób – przywitała gości Natalia Zwierz.
Rys historyczny istnienia OSP Chotów przedstawił druh Łukasz Grajoszek.
- Powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Chotowie związane jest z rokiem 1924, kiedy to ogromny pożar zniszczył kilkanaście budynków gospodarskich. To właśnie wtedy mieszkańcy odczuli brak natychmiastowej zorganizowanej pomocy, co stało się bodźcem do utworzenia chotowskiej jednostki – opowiadał Łukasz Grajoszek.
W 1925 roku powołano do życia OSP Chotów. Liczyła wówczas 18 członków, a priorytetem było skompletowanie sprzętu. Najpierw kupili sikawkę, a pół roku później wóz. Nie było jednak remizy i sprzęt przechowywali w szopach miejscowi gospodarze.
- I dlatego w 1929 roku zbudowano drewnianą remizę. Na tym strażacy nie poprzestali i nadal gromadzili środki, by w 1931 kupić beczkowóz – relacjonował druh Grajoszek.
Dzięki ogromnej pomocy mieszkańców w 1958 roku strażacy zyskali nowy dom, a w ‘61 zakupili pierwszy sztandar. Nowy pojawił się w jednostce w 2015 roku, dzięki wsparciu finansowemu ze strony Urzędu Gminy Mokrsko i sponsorów.
Po zapoznaniu się z historią jednostki, śpiewające życzenia i podziękowania przekazał strażakom zespół ludowy Włościanie.
Później sztandar OSP Chotów został odznaczony Złotym Znakiem Związku OSP RP i poczet dokonał uroczystej prezentacji w rytm marszu granego przez orkiestrę dętą.
Następnie doceniono wkład pracy i zaangażowanie społeczne lokalnych strażaków. Zasłużone druhny i druhowie zostali odznaczeni złotymi, srebrnymi i brązowymi medalami za zasługi dla pożarnictwa. Uhonorowano wzorowych strażaków i odznaczono druhów za wieloletnią służbę.
Goście winszowali i gratulowali chotowskim strażakom. Popłynęły też wyrazy podziękowania i szacunku oraz życzenia wszelkiej pomyślności.
Po części oficjalnej impreza przeniosła się do specjalnie udekorowanej sali OSP, gdzie na gości czekał smakowity obiad. A było w czym wybierać. Na biesiadników czekały zimne i gorące zakąski, w tym tortille, galaretki drobiowe, ryby w zalewie i sałatki. Później na stół wjechały mięsa w towarzystwie klusek, ziemniaków i surówek. Były schabowe, zrazy, dewolaje i swojskie kotlety mielone. Nie zbrakło też deseru, ciast i napojów.
- Goście na pewno nie wyjdą głodni – z uśmiechem zapewniała autorka specjałów – szefowa kuchni Lila Sitek i na dowód prezentuje przygotowanego schabowego.
W organizacji imprezy pomagały druhny i druhowie z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Chotów. W ich rękach leżała dekoracja sali. Zakasali więc rękawy i z zapałem pracowali przez kilka dni, często do późnych godzin nocnych. Zebrali też zdjęcia dokumentujące istotne wydarzenia z życia jednostki na przestrzeni lat i przygotowali fotorelację, którą można było podziwiać podczas uroczystości.
- Mamy mnóstwo zdjęć ze wszystkich lat. Starsze i te nowsze. Między innymi z przyjazdu nowego wozu i jak się udzielaliśmy na zawodach - opowiadała Kinga Wiera.
- Zależało nam, żeby wszystko ładnie wyglądało i udało się. Dlatego włożyliśmy wiele pracy w przygotowania – podkreślała Amelia Parzyjagła.
- Było dużo przygotowań. Staraliśmy się bardzo mocno. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie i ludzie będą pamiętali ten dzień – dodała Agata Wiera.
- To jest bardzo ważna uroczystość dla naszej straży. W końcu to 100-lecie i dobrze, że możemy się nim poszczycić – mówiła Wiktoria Pawlak.
Błażej Gwóźdź opowiedział reporterce portalu kulisy.net, że młodzież zaczęła przygotowania do sobotniej uroczystości już we wtorek.
- To był dla nas bardzo intensywny tydzień. Chcieliśmy, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. 100-lecie zdarza się tylko raz. Następnego już raczej nie dożyjemy – śmiejąc się akcentował Błażej Gwóźdź i dodał, że dlatego dzisiaj wszystko musi być na tip top.
100 lat istnienia jednostki OSP Chotów obfitowało w wiele ważnych momentów. Były chwile piękne i wzniosłe, ale nie obyło się też bez trudnych i pełnych zwątpienia w sens służby.
- Jednostka nigdy się jednak nie poddała. Druhowie dzielnie walczyli o to, by ta niewielka miejscowość miała swoją opokę. To zaangażowanie i pasja wielu osób sprawiają, że jednostka wciąż się rozwija, a być może kiedyś stanie się jednym z najważniejszych filarów bojowych w regionie – podsumował druh Łukasz Grajoszek.
- Dziś patrzymy z prawdziwym wzruszeniem w przeszłość, z niekłamaną dumą i radością w teraźniejszość oraz z wiarą i nadzieją w przyszłość – dodała druhna Natalia Zwierz w imieniu jubilatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze