Reklama

Kanalizacja w gminie Kiełczygłów, czyli krok do cywilizacji

Od ponad dwóch lat w Kiełczygłowie jest oczyszczalnia ścieków. Do dziś nie została jednak uruchomiona, bo na terenie gminy nie było nawet kilometra sieci kanalizacyjnej. Szczęśliwie pojawiły się pieniądze na budowę sieci, a samorząd z nich skorzystał. Prace są w toku, a wójt zapowiada, że już niebawem oczyszczalnia ruszy pełną parą.

W Kiełczygłowie niebawem premiera kanalizacji i oczyszczalni

Kanalizacja, nowe wodociągi i oczyszczalnia ścieków w Kiełczygłowie już niebawem zaczną pracować dla dobra i wygody mieszkańców. Dobiega końca ważna inwestycja w gminie Kiełczygłów. To wielki postęp i krok w kierunku cywilizacji, bo do tej pory sieć kanalizacji sanitarnej w ogóle tutaj nie istniała.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że w końcu Kiełczygłów będzie miał kanalizację. Czekaliśmy na to od początku tego tysiąclecia. Prawie ćwierć wieku. Do tej pory na terenie gminy Kiełczygłów nie było jakiejkolwiek kanalizacji i oczyszczalni – mówi wójt gminy Kiełczygłów Mariusz Mielczarek.

Reklama

- Można powiedzieć, że to premiera w naszej gminie – dodaje z zadowoleniem.

Gminie Kiełczygłów pomogły pieniądze z Unii Europejskiej

Zaczęło się od oczyszczalni ścieków. Nowoczesny obiekt został wybudowany i odebrany, ale do tej pory nieuruchomiony. Sęk w tym, że aparatura nie miała czego oczyszczać, bo nie było ścieków. Rozpoczęła się mozolna walka o pieniądze na budowę sieci kanalizacyjnej.

- Wcześniej wybudowaliśmy oczyszczalnię, która oczywiście bez kanalizacji nie jest w stanie funkcjonować. Podjęliśmy więc kroki, aby pozyskać środki zewnętrzne na budowę kanalizacji. W końcu otrzymaliśmy je z Krajowego Programu Odbudowy (KPO) – relacjonuje wójt Mariusz Mielczarek.

Reklama

Łączna kwota całej inwestycji to 4 mln 200 tys. złotych. 2 mln 200 tys. zł to dofinansowanie ze środków europejskich, a wkład własny gminy wyniósł 2 mln.

Nie tylko kanalizacja, ale i nowe wodociągi w Kiełczygłowie

Kanalizacja powstaje przy ulicach: Tysiąclecia, Piotrkowskiej i Jansona w Kiełczygłowie, z tym, że inwestycja na Tysiąclecia i Piotrkowskiej przebiega dwutorowo. Oprócz instalacji kanalizacyjnej powstają tu także nowe wodociągi. Łącznie będzie to ok. 3500 metrów bieżących. Wszystkich przyłączy, razem z wodociągowymi, będzie natomiast około 150. Tym samym, 150 posesji będzie zabezpieczonych w zakresie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej.

Reklama

- Bardzo często mamy problemy związane z awariami wodociągów. Można powiedzieć, że te awarie pojawiają się systematycznie. Czasami raz w miesiącu, a czasem nawet dwa razy w tygodniu. To dosyć uciążliwe. Ponadto rury w starych wodociągach wykonane są z azbestu. W nowych rury będą plastikowe, a tym samym bezpieczne dla ludzi – akcentuje Mariusz Mielczarek.

Obecnie trwają prace instalacyjne i przyłączanie posesji do sieci. Wójt Mielczarek ma nadzieję, że zostaną zakończone jeszcze w tym roku.

- Prace z przyłączami kanalizacyjnymi zostały już właściwie wykonane. Pozostały jedynie zabiegi kosmetyczne. Każda posesja w Kiełczygłowie, znajdująca się przy tych ulicach jest już podłączona do kanalizacji – zapewnia Mariusz Mielczarek.

Reklama

Całkowite zakończenie prac inwestycyjnych przewidywane jest na 15 maja.

- To dla nas wielka i bardzo ważna rzecz. Bardzo się cieszę i wierzę, że zrealizujemy ją do końca w tym roku – podsumowuje wójt Mariusz Mielczarek.

Oczyszczalnia ścieków jest, ale na razie nie działa…

Budowa kanalizacji pozwoli na uruchomienie oczyszczalni ścieków, która kosztowała prawie 7 mln zł, a od blisko dwóch lat stoi bezużytecznie.

Wójt wyjaśnia, że bez kanalizacji doprowadzającej nieczystości, oczyszczalnia nie może poprawnie funkcjonować. Dlatego też nigdy nie nastąpił jej rozruch.

Reklama

- Jeśli uruchomimy oczyszczalnię, to nie będzie można jej zatrzymać. Ponowne jej uruchomienie wiąże się z olbrzymimi kosztami. A gdy nieczystości będą dostarczane codziennie, to i oczyszczalnia będzie pracować już zawsze - mówi Mariusz Mielczarek.

Zdaniem wójta budowa oczyszczalni była sprawą nadrzędną i miała pierwszeństwo przed kanalizacją, ze względu na wymagania formalne dla podmiotów wnioskujących o dofinansowanie.

- Instytucje finansujące inwestycje tego rodzaju oczekują efektu ekologicznego. Gdybyśmy wybudowali najpierw kanalizację, to bez oczyszczalni ona nigdy nie dałaby tego efektu. A wtedy musielibyśmy oddać dotację – twierdzi wójt gminy Kiełczygłów.

Reklama

- Dlatego najpierw wybudowaliśmy oczyszczalnię, ale niestety pieniędzy na kanalizację ciągle nie było. Przez wiele, wiele lat. Bywało, że byliśmy o włos od otrzymania dotacji, ale niewielkie punkty decydowały, że jednak jej nie dostawaliśmy. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni Urzędowi Marszałkowskiemu w Łodzi za świetną współpracę i zabezpieczenie dla nas środków – akcentuje Mariusz Mielczarek.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości