Druhowie z trenów dwóch gmin, Czarnożył i Ostrówka, rywalizowali w niedzielę, 3 lipca, w zawodach sportowo-pożarniczych. Pierwsze zmagania, od początku epidemii, zostały wykorzystane do integracji strażaków. W tego typu zawodach chodzi jednak przede wszystkim o kolejną okazję do poprawy zdolności bojowej. Członkom drużyn kibicowała licznie zgromadzona widownia.
Po rozegraniu sztafety i bojówki, jeśli chodzi o gminę Czarnożyły, na pierwszym miejsce uplasowali się strażacy z Opojowic, przed Czarnożyłami (druga lokata) i Stawem (trzecie miejsce). Potem kolejno OSP Raczyn, OSP Wydrzyn, OSP Łagiewniki, OSP Gromadzice oraz OSP Kąty. W kategorii MDM wzięły udział drużyny z Opojowic, Raczyna i Stawu. Opojowice wystawiły też drużynę dziecięcą. Najmłodszy strażak, który pobiegł w sztafecie to 4,5 letni Tymon Graczyk.
Z kolei wśród jednostek z terenu gminy Ostrówek tym razem najlepszą okazała się drużyna z Wielgiego, na drugim miejscu uplasowali się strażacy z OSP Ostrówek, a na trzecim z OSP Dymek. Kolejne miejsca zajęli druchowie z Woli Rudlickiej, Nietuszyny, Skrzynna, Okalewa, Janowa i Niemierzyna. W rywalizacji wzięły udział trzy drużyny młodzieżowe: z Okalewa, Skrzynna oraz Woli Rudlickiej.
To już tradycja, że strażacy z Ostrówka i Czarnożył organizują wspólne zmagania. Tym razem zawody zostały rozegrane na terenach zielonych przy Szkole Podstawowej w Czarnożyłach.
- Od wielu lat mamy taką tradycję, w jednym roku zawody odbywają się na terenie gminy Czarnożyły, a w następnym na terenie gminy Ostrówek – komentuje sekretarz zarządu gminnego ZOSP RP w Ostrówku, Jacek Niepiekło.
Druh Jacek podkreśla, że w rywalizacji jednostek pożarniczych chodzi o dobrą zabawę, integrację między pokoleniami strażaków, ale przede wszystkim o doszkalanie druhów.
- Jednak między drużynami jest rywalizacja – mówi.
- Zawody w pewnym stopniu przygotowują do akcji. Tutaj się współzawodniczy na czas, a w akcji trzeba myśleć, aby nie popełnić żadnego błędu, czy podczas pożaru czy innego zdarzenia.
Niepiekło podkreśla, że zawodnicy z poszczególnych zespołów, są bardzo dobrze wytrenowani, a różnice w pokonaniu sztafety czy bojówki wynoszą nieraz ułamki sekund.
- Nawet o jedną setną sekundy czasami ktoś wygrywa, ktoś przegrywa – podaje.
- Chodzi o to, aby drużyny miały też okazję się sprawdzić. Słabych drużyn nie ma. Konkurencja jest wspaniałym bodźcem do rozwijania się i młodych i starszych.
Druhowie z gminy Ostrówek kładą nacisk na rozwój drużyn młodzieżowych. W ich szeregi mogą wstąpić zarówno chłopcy, jak i dziewczynki.
- Uczestnicy młodzieżówek w większości zostają w straży – informuje komendant gminny ZOSP RP w Ostrówku, druh Rafał Dwornik, członek OSP Wola Rudlicka.
- Obserwujemy, że te jednostki, które nie mają takich drużyn, borykają się z problemami kadrowymi – dodaje.
Tak samo do sprawy podchodzą w Czarnożyłach. Jak podaje komendant gminny ZOSP RP w Czarnożyłach, druh Damian Grobelny, w szeregach dziecięcej drużyny OSP Opojowice, której sam jest członkiem, znajduje się 12 młodych ludzi w wieku od 4 do 8 lat, a rodzice kolejnych są zainteresowani zapisaniem pociech. Kolejnych kilkunastu druhów tworzy młodzieżówkę.
Grobelny podaje, że w zawodach wszystkie jednostki z gminy wystawiły swoje drużyny.
- Widać, że emocje tutaj są ogromne, strażacy chcą się wykazać, mając za plecami swoje rodziny, każda z drużyn chce pokazać, że jest najlepsza – komentuje.
- Dla mnie liczy się sportowa rywalizacja. Zawsze też mamy do czynienia w takich sytuacjach z emocjami, one są motywujące.
Tak jak w przypadku drużyn z Ostrówka, różnice w czasach pomiędzy drużynami nie są duże.
- Te czasy są minimalnie lepsze, minimalnie gorsze, zelży która drużyna – podaje komendant.
- Sprzęt jest dobry a nawet bardzo dobry, więc tylko umiejętności biegowe decydują o tym, która drużyna wygrywa.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze