Nie lada gratkę zafundował po raz kolejny Powiat Wieluński miłośnikom muzyki klasycznej. Piątkowy wieczór, 15 maja, upłynął w Wieluniu przy dźwiękach muzyki Fryderyka Chopina. Przy fortepianie zasiadł maestro Piotr Pawlak, laureat wielu prestiżowych konkursów, pianista koncertujący na całym świecie, który oczarował słuchaczy podczas ostatniego Konkursu Chopinowskiego. Publiczność zachwyciła też sopranistka Justyna Bujak i młodzi utalentowani uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Wieluniu.
Pogoda nieco pokrzyżowała plany i koncert, zapowiadany pierwotnie na schodach starostwa, został przeniesiony do hali sportowej Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu. Jednak nie ma tego złego, bo akustyka była świetna, a frekwencja dopisała. I może nie był to koncert pod gwiazdami, ale na pewno z gwiazdami.
Młode talenty z wieluńskiej szkoły muzycznej rozgrzały publiczność i dostarczyły nie lada emocji. Wśród nich dziesięcioletnia Maria Byczak z Wielunia. Najwierniejszymi fanami młodziutkiej pianistki są jej dziadkowie.
- Przychodzimy na wszystkie koncerty wnuczki. Nie tylko gra, ale i śpiewa. To po prostu wieluńska artystka – z dumą mówi Grażyna Byczak, babcia Marysi.
- Jest nam bardzo miło, że mamy taką wnuczkę. Jest naszym największym szczęściem i całym światem – dodaje ze wzruszeniem dziadek młodej pianistki Antoni Byczak.
Koncert poprowadzili energicznie i z dużym poczuciem humoru Marcin Krysa i Jan Porzuczek. Zapowiadając gwiazdę wieczoru Piotra Pawlaka nie omieszkali zdradzić mało znanych ciekawostek z biografii mistrza fortepianu.
- Piotr Pawlak jest miłośnikiem sztuki urbanistycznej miast. Nie tylko zna wszystkie budowle, ale gdziekolwiek jedzie, doskonale wie, gdzie akurat jest remont – opowiada Marcin Krysa.
- Nawet planowaliśmy przed koncertem, żeby poprowadzić maleńką nitkę metra w Wieluniu, a Piotr Pawlak zadeklarował, że wszystko ładnie zaprojektuje – dodaje z przymrużeniem oka Jan Porzuczek.
Poza muzyką, Piotr Pawlak ma też inną pasję, matematykę. Aktualnie doktoryzuje się w tej dziedzinie w Uniwersytecie Gdańskim. Świetnie łączy ścisły umysł z artystyczną duszą.
I popłynęły dźwięki muzyki fortepianowej. Do Piotra Pawlaka dołączyła sopranistka Justyna Bujak, prezentując jedną z niewielu pieśni autorstwa Fryderyka Chopina pt. „Życzenie”. Publiczność nie szczędziła oklasków i słów uznania dla artystów. Pozytywne emocje nie opuszczały słuchaczy jeszcze długo po koncercie.
- Bardzo mi się podobało. Lubię klasyczną muzykę. Przy niej się uspokajam i relaksuję. Podziwiam też występujące dzieci. Wypadły cudownie i powinny być dumne z siebie – z uśmiechem podsumowuje Laura Caban z Wielunia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze