Siatkarki Klubu Sportowego Pajęczno po raz kolejny udowodniły swoją dominację w drugiej lidze kobiet. W 17. kolejce pokonały na wyjeździe MUKS Krótką Mysiadło 3:1 (25:12, 25:18, 21:25, 25:12), umacniając swoją pozycję na szczycie tabeli.
Drużyna prowadzona przez trenera Andrzeja Stelmacha od pierwszych piłek narzuciła rywalkom swój styl gry. Pierwszy set to absolutna dominacja Pajęczna – wygrana 25:12 mówi sama za siebie. W drugiej partii siatkarki MUKS Krótka Mysiadło próbowały nawiązać walkę, ale znów lepsze okazały się przyjezdne (25:18).
Jedyny moment słabości lidera tabeli drugiej ligi, grupy drugiej kobiet przyszedł w trzecim secie, kiedy gospodynie wykorzystały chwilowe przestoje Pajęczna i wygrały 25:21. Jednak czwarta odsłona była już tylko formalnością – kolejny raz KS Pajęczno rozbiło rywalki do 12, nie pozostawiając złudzeń, że zwycięstwo w fazie zasadniczej w drugiej lidze siatkówki kobiet jest w pełni zasłużone.
Dzięki temu zwycięstwu pajęczańskie siatkarki mają dziesięć punktów przewagi nad wiceliderem, Amagrafem Libero VIP Aleksandrów Łódzki. I to właśnie ten zespół będzie kolejnym, ostatnim w tej części sezonu rywalem KS Pajęczno – spotkanie zaplanowano na sobotę, 22 marca.
Mimo jeszcze jednego spotkania w fazie zasadniczej drużyna może myśleć już o turnieju półfinałowym, który może dać przepustkę do głównej walki o awans na parkiety Tauron I Ligi Kobiet. Czy klub z Pajęczna będzie miał szansę zostać gospodarzem jednego z dwóch turniejów półfinałowych przekonamy się już wkrótce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze