Kilka lat mieszkańcy Małej Wsi walczyli o nową przeprawę przez Oleśnicę. W końcu się doczekali. W piątek, 24 listopada, budowla został poświęcona w obecności tutejszych. Problemy z dotarciem do domu jednej rodziny, mieszkającej za przeprawą oraz kłopot z dojazdem do pól za rzeką, to już pieśń przeszłości.
Na naszych łamach temat mostu w Małej Wsi gościł wielokrotnie. Mieszkańcy mieli pretensje do wójta Konopnicy, Grzegorza Turalczyka, zarzucając mu zbytnią opieszałość. Szczególnie kiedy na początku 2021 r. most z powodu złego stanu technicznego został całkowicie zamknięty, nawet dla ruchu pieszego. Samorządowiec jednak cały czas obiecywał, że przeprawa powstanie. O swoich staraniach, dotyczących zdobycia pieniędzy, opowiadał z satysfakcją i poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.
- Cieszę się, że tak licznie przybyliście – zwrócił się do mieszkańców Turalczyk.
Reklama- Najpierw powstała koncepcja i dokumentacja, a potem rozpoczęło się poszukiwanie środków, z tym było różnie, jak sami wiecie. Dostawałem od was cięgi, że się nic nie robi, że się nic nie dzieje, ale to nie było moja wina – podkreślał samorządowiec.
- Pojawiło się potem wsparcie w osobie pana posła, któremu serdecznie dziękuję za pomoc w pozyskaniu środków – skierował kilka słów do Pawła Rychlika.
Pierwotnie inwestycja miała się zamknąć w kwocie 3 mln zł, potem wycena urosła do 6 mln zł. Ostatecznie była jeszcze droższa. Dofinansowanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych wyniosło nieco ponad 6 mln zł.
- Po przetargu okazało się, że środków braknie, bo inwestycja będzie kosztowała 9 mln zł – przypomniał wójt.
- Chylę czoła przed radnymi, którzy stanęli na wysokości zadania. Po rozmowie ze mną zrozumieli, że albo wykorzystamy moment i zwiększamy deficyt w budżecie gminy i przystępujemy do inwestycji, albo możemy tego mostu nie zobaczyć – opisuje sytuację.
- Może trwało to długo, ale najważniejsze że jest, że efekt końcowy cieszy oko i zapewnia bezpieczny przejazd na drugą stronę.
Głos zabrał też poseł Rychlik.
- Gratuluję tego mostu, myślę że on będzie przejezdny i bezpieczny. Dla waszej miejscowości to pewnie szansa – uważa parlamentarzysta.
Marek Kieler, starosta wieluński, życzył, aby przepust nie tylko łączył brzegi, ale i ludzi.
– Radni podejmowali decyzję o zwiększeniu deficytu nie patrząc na ilość mieszkańców, ale biorąc pod uwagę potrzeby – zwrócił uwagę Kieler.
- Gratuluję mieszkańcom determinacji, tego że cały czas walczyliście.
Sołtys wsi, Katarzyna Józiak podaje, że tutejsi są szczęśliwi.
- Dla nas ta przeprawa to lepsza komunikacja, przede wszystkim dla rolników i lepsze połączenie z Jarocicami. Będziemy mieli lepszy strat w wiosenne życie – śmieje się pani sołtys.
Reklama
Najbardziej jest zadowolona Iwona Jendrzejczak. To jej rodzina mieszka za mostem. Zamknięcie przeprawy oznaczało, że aby dostać się domu muszą pokonywać 4-kilometrową ścieżkę przez las.
- Siedem lat jeździłam, dwa auta zajeździłam, a trzy razy w roku trzeba było robić zawieszenie – wylicza kobieta.
- Ode mnie do Rychłocic przez most jest dwa kilometry, a przez las cztery. Teraz córka na autobus ma 700 m. Wójt mi wypomina na każdym zebraniu, jak do niego chodziłam – opowiada mieszkanka Małej Wsi.
- Miałam wątpliwości czy się w końcu uda, ale jak zaczęli robić odetchnęłam - przyznaje Iwona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze