Wieczorem, 22 stycznia, Internet obiegł filmik, na którym widać dyndające na sznurze zwierzę, a w tle słychać śmiejących się nastolatków. Mieszkańcy naszego regionu rozpoznali, że rzecz dzieje się na terenie jednej w wieluńskich szkół. Ruszyła lawina obelg i nienawistnych życzeń w kierunku młodych ludzi. Nastolatki przez internautów zostali osądzeni i skazani za umęczenie zwierzaka. Tymczasem okazuje się, że choć zachowanie młodych ludzi zbyt odpowiedzialne nie było, ze śmiercią kota nie mieli prawdopodobnie nic wspólnego.
W dobie Internetu i nawyku filmowania efektów niemal wszystkich durnych (nie ma co ważyć słów) pomysłów, świadkiem nieodpowiedzialnych zachowań nie są tylko rówieśnicy, ale i tysiące, a czasami miliony obcych osób, które nie boją się wydawać wyroków, zanim poznają szczegóły sprawy.
A było tak: przedstawicielka wieluńskiej fundacji obrony zwierząt weszła w posiadanie filmiku na którym widać wiszące martwe zwierzę. Zawiadomiła więc mundurowych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W tym czasie drastyczne nagranie już krążyło po sieci.
- Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wieluńskiej komendy – podaje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzeczniczka prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- W trakcie wykonywanych czynności ustalono już osoby, które nagrały film i udostępniły go przez komunikator, znaleziono również martwego kota.
Zwierzę najprawdopodobniej zdechło, zanim zainteresowali się nim młodzi ludzie.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że zwierzę zostało znalezione martwe w węźle ciepłowniczym, a następnie zawieszone na drzewie, nie mniej jednak okoliczności te będą dalej weryfikowane – zaznacza policjantka.
- Obecnie prowadzone jest postępowanie pod kątem znęcania się nad zwierzęciem – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze