Druhowie, samorządowcy i lokalna społeczność 13 lutego powitali nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN. OSP Kraszkowice po wielu staraniach doczekała się w końcu wozu z prawdziwego zdarzenia, za niespełna 900 tys. zł.
- Marzeniem każdego strażaka jest, żeby takim sprzętem udzielać pomocy – podkreśla Mariusz Sotowski, prezes OSP Kraszkowice.
Właśnie taki wyczekiwany i nowoczesny wóz dotarł w sobotę, 13 lutego do Kraszkowic. Strażacy, mieszkańcy, jak i zaproszeni samorządowcy wzięli udział w uroczystym powitaniu nowego średniego samochodu marki MAN. Chociaż pod koniec ubiegłego roku były jeszcze obawy, czy zakup pojazdu uda się zrealizować i zachować dofinansowania przez opóźnienia w produkcji samochodów pożarniczych. Auto ostatecznie zostało zakupione za kwotę 860 tys. 385 zł, na którą złożyły się dotacje z gminy Wierzchlas (300 tys. zł), Komendy Głównej PSP (270 tys. zł), WFOŚiGW (218 tys. zł) i NFOŚiGW (72 tys. zł). Wkład własny OSP wyniósł 385 zł.
Nie bez znaczenia w sprawie pozyskania nowego wozu strażackiego dla OSP w Kraszkowicach były zabiegi posła na Sejm RP Pawła Rychlika, który wspiera jednostki w naszym regionie jak może, bo wie jak bardzo są potrzebne.
- Druhowie ochotnicy za swoje poświęcenie i gotowość do ratowania zdrowia i życia ludzkiego zasługują na wsparcie - mówi Paweł Rychlik.
- Cieszę się, że bez mała 1 mln złotych w postaci nowoczesnego wozu bojowego trafiło właśnie do Kraszkowic. W końcu druhowie będą mieli sprzęt na miarę XXI wieku - podsumowuje poseł z Wielunia.
- Bardzo nam się podoba i wreszcie doczekaliśmy się samochodu z prawdziwego zdarzenia. Tyle było zabiegów, żeby go zdobyć i w końcu nam się udało – cieszy się także Jacek Fuks, naczelnik OSP Kraszkowice.
Dotychczas jednostka dysponowała dwoma wiekowymi i wysłużonymi samochodami: ciężkim Jelczem i prawie 40-letnim lekkim Mercedesem. Jeden z nich najprawdopodobniej zostanie wystawiony na sprzedaż.
- Na pewno zasłużyli sobie na nowy wóz, bo nasza straż angażuje się we wszystkie możliwe akcje, chociaż nie muszą, ale chcą i to jest ważne – mówi mieszkaniec Kraszkowic, Antoni Niewiadomy.
- Doceniam wartość tego sprzętu, całe jego wyposażenie, dzięki któremu strażacy szybko dotrą na miejsce zdarzenia i udzielą pomocy.
Nabycia nowego wozu w sobotnie popołudnie gratulowali również Andrzej Stępień, prezes Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie wieluńskim, mł. bryg. Tomasz Lewiński, komendant PSP w Wieluniu oraz Leszek Gierczyk, wójt gminy Wierzchlas.
- Dziękuję strażakom za zaangażowanie, walkę o ten samochód. Mam nadzieję, że będzie wam długo służył i wszystkie wyjazdy będą bezpieczne – zaznacza włodarz.
- Nowoczesny sprzęt poprawi komfort i jakość waszej pracy. Oby jednostka się rozwijała i tego sprzętu przybywało, ale nie było konieczności jego częstego używania.
OSP Kraszkowice obecnie liczy 45 członków, z czego 26 może wyjeżdżać do akcji ratowniczo-gaśniczych.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze