Reklama

Mogło być top 10, ale pech. Adam Kuś na 15. miejscu w gravelowych kwalifikacjach UCI do Mistrzostw Świata

Debiutujący w serii UCI Gravel World Series, wychowanek MLKSu Wieluń – kolarz Adam Kuś, jeżdżący obecnie w barwach Monogo Lubelskie Perła Polski – zajął 15. miejsce na wymagającej trasie o długości 128 kilometrów Szklarska Poręba - Jakuszyce. Niewielki awans dzielił go od mistrzowskiej przepustki, ale trzy awarie i urwany koszyczek z bidonem zaważyły na jego rezultacie.

Gravel Adventure Poland to jedyna w Polsce kwalifikacja do gravelowych Mistrzostw Świata UCI, zaliczana do prestiżowej serii Gravel World Series. Wyścig z Polany Jakuszyckiej w Górach Izerskich na dystansie 128 kilometrów rozgrywał się wczoraj, w sobotę, 7 czerwca, przyciągając kolarzy z ponad 20 krajów zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn z ambicją wywalczenia przepustek na październikowy czempionat.

Świetny debiut choć jest niedosyt 

W barwach Monogo Lubelskie Perła Polski i wywodzący się z MLKSu Wieluń, Adam Kuś debiutował w zawodach gravelowych najwyższej rangi. – Zadebiutowałem w trochę innej odmianie kolarstwa, tym razem to kolarstwo gravelowe i od razu z wysokiej półki, czyli w wyścigu serii UCI World series (puchar świata). Moim celem było po prostu pojechanie jak najlepszego wyścigu, choć gdzieś z tyłu głowy miałem to, żeby tym startem zdobyć kwalifikacje na Mistrzostwa Świata – mówił Kuś dla portalu kulisy.net.

Reklama

Na połowie dystansu był w czołówce zajmując 8./9. pozycję, jechał czujnie i odpowiedzialnie, kiedy co tu dużo pisać, dopadł go pech. – Najpierw łańcuch spadł i zaklinował się pomiędzy ramą a mechanizmem korbowym. Po kilkuminutowej walce udało mi się naprawić mechanizm korbowy, ale kosztowało mnie to duży spadek i musiałem gonić. Ten problem pojawił się jeszcze dwukrotnie, a na deser urwał się koszyczek z piciem. Druga połowa wyścigu to była walka o przetrwanie. – relacjonował dalej kolarz.

Ostatecznie ukończył wyścig kwalifikacyjny rangi UCI do gravelowych Mistrzostw Świata na 15. pozycji w elicie, tuż za czołową „11‑tką”, która uzyskała bezpośredni awans do mistrzostw. – Z dyspozycji jestem zadowolony, lecz z miejsca nie do końca, ponieważ do zdobycia kwalifikacji brakło 4 pozycji. Wiem, że dziś było mnie stać na top 10 – zakończył.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości