W poniedziałek, 19 czerwca, we Wróblewie, już od samego rana mieszkańcy szykowali się do wieczornej imprezy. Wszystko po to, by z pompą powitać nową drogę i podziękować tym, bez których o zapachu nowego asfaltu mogliby pomarzyć…
Inwestycja została sfinansowana w 98 procentach z programu rządowego Polski Ład. Dzięki dotacji powstało 7 kilometrów nowej nawierzchni wraz z chodnikami. A prawie 10 milionów złotych zasiliło budżet powiatu.
- Pozyskanie pieniędzy na tę drogę nie było wcale łatwe – zaznaczył starosta wieluński Marek Kieler i dodał, że pamięta czasy jak jeździł przez Wróblew po tzw. kocich łbach.
Reklama- Teraz jest wyśmienita droga, estetyczna i dobrze wykonana. I mam do państwa prośbę – szef powiatu zwrócił się do mieszkańców Wróblewa.
- Dbajcie o to, nie niszczcie tego. Niech każdy obok swojej posesji ten chodnik pozamiata i zadba o kawałek tego pobocza, bo my w powiecie nie damy rady wszystkiego ogarnąć – dodał Kieler.
Głos zabrał także Paweł Rychlik, poseł z Wielunia.
- Wiem, że długo na to czekaliście, ale stało się. A było to tak – zaczął opowieść parlamentarzysta.
- To był chyba czwartek wieczór. Wykonałem telefon do pana wójta i powiedziałem: „jedź pan panie wójcie do Urzędu Gminy i napisz pan wniosek do pana premiera, żeby z funduszu dróg samorządowych, ze swojej puli, przeznaczył milion złotych na pierwszy odcinek tej drogi od cmentarza w Skomlinie w stronę Wróblewa”. I tak się stało, pismo w nocy zostało wysłane. A rano w piątek dowiedzieliśmy się o dofinansowaniu na remont tamtego fragmentu drogi. A potem pojawiła się szansa pozyskania pieniędzy z Polskiego Ładu – opowiadał.
Reklama
- Te 10 milionów złotych to jest jedna z kwot jakie trafiły do samorządów w powiecie wieluńskim. A w przeciągu tych dwóch lat, na teren powiatu wieluńskiego trafiło 250 milionów złotych. Ćwierć miliarda. Te pieniądze są przepracowywane, z nich buduje się drogi, sale sportowe, kanalizacje – uzupełnił poseł Paweł Rychlik.
Edward Kiedos, radny Sejmiku Województwa Łódzkiego, chwalił lokalną społeczność za zaangażowanie i ogromne zainteresowanie inwestycją.
- 10 czy 15 lat temu taki remont drogi w małej miejscowości graniczył z cudem. Zabiegaliśmy nieraz, ale dofinansowania nie były takie duże. Teraz są takie możliwości i trzeba też dostrzec zasługi ludzi, którzy was reprezentują – mówił Kiedos.
Reklama
Sołtys Wróblewa Józef Spodymek nie kryje zadowolenia z zakończenia inwestycji.
- Mamy nowiuśką drogę, chodniki po obu stronach, mamy kanalizację. Cóż więcej chcieć?-pyta retorycznie szef wróblewskiej rady sołeckiej.
- Męczyliśmy się z tą inwestycją dwa lata. Rok szła kanalizacja, potem kolejny rok przebudowa drogi. W końcu jest – zauważa sołtys Józef Spodymek i dodaje, że zarówno on jak i cała społeczność jest wdzięczna posłowi Pawłowi Rychlikowi, wójtowi Grzegorzowi Marasowi, starostom Markowi Kielerowi i Krzysztofowi Dziubie, a także radnym powiatowym Łukaszowi Dybce i Krzysztofowi Soli.
Reklama
Wójt Grzegorz Maras podkreśla, że zrobiono aż siedem kilometrów drogi w jednym sołectwie, co zdarza się niezwykle rzadko.
- Dla takich chwil warto żyć. Ponad 10 lat temu zrodziła się wizja remontu tej drogi. I dziś jest gotowa – podsumował.
Nową drogę poświęcił ks. Sylwester Rasztar, proboszcz Parafii w Ożarowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze