Wieluński szpital, konkretnie oddział ginekologiczno-położniczy, wzbogacił się o nowoczesny aparat do KTG, z możliwością zdalnego pomiaru tętna płodu i czynności skurczowej macicy. Sprzęt zakupiła fundacja „Dla zdrowia”, działająca przy placówce.
- Zależy nam, aby panie, które spodziewają się potomstwa, nie musiały być podłączone pod żadne kable ani pasy – mówiła podczas charytatywnego turnieju piłki nożnej Honorata Freus-Grzelak, wiceprezes fundacji.
Takie turnieje odbyły się dwa, jeden zimą, kolejny u progu lata. Dodatkowo zakup wsparły również firmy i od kilku tygodni aparat służy pacjentkom.
- Największa korzyść dla matki jest taka, że przy tradycyjnym KTG kobieta musi leżeć z podpiętymi kablami, obwinięta pasami – zwracał uwagę Wojciech Ordon, szef wieluńskiej ginekologii i dyrektor do spraw medycznych SP ZOZ-u.
- W przypadku nowoczesnego urządzenia, to okablowanie odchodzi w zapomnienie. Mama musi mieć podpięte tylko czujniki na brzuchu. Może np. spacerować, a zapis jest prowadzony zdalnie. Mamy nad nim na bieżąco nadzór. Jeśli dziej się coś niepokojącego, to urządzenie alarmuje.
O zaletach nowego aparatu wspomina również położna, Emilia Raszewska.
- To jest aparat nowej generacji, ma przenośne głowice, które mocujemy pasami na brzuchu, a kobieta może się swobodnie poruszać, nawet do 100 m od bazy, może także korzystać w trakcie porodu z prysznica, to jest ogromna zaleta, prysznic może przynosić pacjentkom ulgę – mówi położna.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze