Niewiele brakowało, aby nocny patrol w centrum Radomska zakończył się poważnym wypadkiem. Kierowca Renaulta, mając ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, zjechał na przeciwny pas ruchu i skierował auto wprost na oznakowany radiowóz. Tylko szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliła uniknąć czołowego zderzenia.
Do wspomnianego zdarzenia doszło wczoraj, 16 lutego, po godzinie 23:00 na ulicy Reymonta. Policjanci z Wydziału Prewencji zwrócili uwagę na pojazd, którego tor jazdy od początku wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu.
– W pewnym momencie samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu i niemal doprowadził do zderzenia z radiowozem. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz ruszyli za pojazdem, dając wyraźne polecenia do zatrzymania. Kierujący jednak nie reagował i kontynuował jazdę. Po chwili został zatrzymany, a policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę – relacjonuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Teraz odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
– Wsiadając za kierownicę po alkoholu, kierowca przestaje panować nie tylko nad pojazdem, ale często również nad własnymi decyzjami. Na jazdę w stanie nietrzeźwości nie ma przyzwolenia. Każdy taki przypadek to realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego – przypomina asp. Dariusz Kaczmarek.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze