Zegar odmierza czas do drugiej tury wyborów samorządowych. W naszym regionie pozostało kilka niewiadomych, jeśli chodzi o obsadę tego najważniejszego stanowiska w gminie. W powiecie wieluńskim swojego wójta jeszcze nie wybrali mieszkańcy Konopnicy i Ostrówka, a burmistrza obywatele Wielunia. W gminie Pajęczno trwa walka pomiędzy kandydatami o wójtowski fotel w gminach Siemkowice, Strzelce Wielkie oraz Nowa Brzeźnica. Z kolei w powiecie wieruszowskim druga tura odbędzie się tylko w gminie Łubnice. Emocje sięgają zenitu, a niektórym kandydatom wyraźnie puszczają nerwy. Zapominają o merytoryce, a w ruch idzie czarny PR.
Kampania samorządowa jest już na ostatniej prostej. Kandydaci na wójtów i burmistrzów prześcigają się w pomysłach na przekonanie do siebie wyborców. W ruch poszły filmiki w mediach społecznościowych, zdjęcia, banery, oświadczenia, ale też zwykła staropolska plotka. Z niemal każdego wrogiego obozu, z każdej gminy, dochodzą głosy kandydatów, że ta druga strona gra nie fair i stosuje ciosy poniżej pasa. Niektórzy kandydaci zapominają, że kiedy powyborczy kurz opadnie trzeba będzie współpracować, a im większy negatywny ładunek zostanie włożony w kampanię, tym mniejsze szanse na owocne wspólne działania dla dobra mieszkańców w przyszłości. Ruszył też festiwal obietnic. Nie zawsze realnych do spełnienia.
WIELUŃ
Finisz kampanii w Wieluniu łagodny nie jest. W ratuszu chce się utrzymać obecny szef Paweł Okrasa. Uniemożliwić mu plany próbuje Elżbieta Urbańska-Golec.
52-letnia Elżbieta Urbańska-Golec, obecna dyr. Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu, obiecuje szereg zmian i innowacji w funkcjonowaniu Urzędu Miejskiego. Program wyborczy planuje realizować mając u boku zastępcę, Zbigniewa Rybczyńskiego. Wśród jej propozycji znalazł się pakiet dedykowany dla obszarów wiejskich „sołecka dziesiątka”, w poszczególnych punktach obiecuje dbać m.in. o stan dróg, rozbudowę kanalizacji czy wsparcie dla klubów sportowych. Obszary zainteresowań kandydatki to rozwój infrastruktury sportowej, edukacyjnej czy drogowej. Zwraca uwagę na konieczność sięgania po dotacje. Kieruje się hasłem „zasługujemy na więcej”.
- Zasługujemy na to, żeby po pracy móc pójść na basen, zasługujemy na to, żeby nasze dzieciaki mogły ćwiczyć w dobrych warunkach i kształcić się w szkołach, w których będą przygotowywały się do innowacyjnych zmian w przyszłości – podkreślała kandydatka na burmistrza podczas inauguracji kampanii.
Kontrkandydat Urbańskiej-Golec 52-letni Paweł Okrasa namawia mieszkańców do oddania na niego głosu pod hasłem „zaufaj doświadczeniu”. Obiecuje m.in. inwestycje w hale przyszkolne, budowę tanich mieszkań na wynajem na terenach przy ul. Agrestowej i ul. Porzeczkowej, budowę kolejnych rond, a także budowę basenu według modelu z Kępna.
- Każdy z nas jest inny, pochodzimy z różnych środowisk, różnimy się aktywnością zawodową, światopoglądem, mamy różne doświadczenia, czytamy różne książki, słuchamy różnej muzyki, kibicujemy różnym klubom sportowym, i mamy różne hobby, natomiast jest jedno co nas wszystkich tutaj łączy i łączy to nas też z mieszkańcami naszego miasta i naszego powiatu to łączy nas Wieluń – namawia do oddania głosu na niego.
KONOPNICA
W gminie Konopnica obecny wójt, 53-letni Grzegorz Turalczyk, walczy o głosy z 56-letnim Jackiem Kurowskim. Jeśli uda mu się przekonać mieszkańców gminy rozpocznie urzędowanie po raz trzeci. Tymczasem Kurowski w przeszłości szefował powiatowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W latach 2014-18 zasiadał w radzie powiatu wieluńskiego.
- Będę współpracował z wieloma podmiotami i organizacjami w celu pozyskiwania środków zewnętrznych na rozwój naszej gminy – deklaruje Jacek Kurowski.
- Jako przyszły wójt chciałbym łączyć, a nie dzielić naszych mieszkańców.
Obiecuje m.in. stworzenie planu remontu dróg na całą kadencję, dbanie o sport i podkreślanie walorów turystycznych gminy.
Obecny wójt zapewnia z kolei o ciągłości podejmowanych przez siebie działań.
- Obiecuję, że nie zawiodę – powtarza Turalczyk, przypominając, że z poprzednie zobowiązania wyborcze, jak np. budowa mostu w Małej Wsi, wykonał.
Turalczyk ma w planach budowę żłobka, chciałby postawić strażnicę w Szynkielowie.
- Podjąłem już kroki, aby zapewnić finansowanie budowy oczyszczalni ścieków i rozbudowy kanalizacji – zapewnia.
OSTRÓWEK
Mieszkańcy Ostrówka będą w niedzielę, 21 kwietnia, wybierać pomiędzy obecnym włodarzem, 63-letnim Ryszardem Turkiem, który jest wójtem z zawodu, bo fotela nie opuścił przez pięć ostatnich kadencji, a 48-letnim Arkadiuszem Banasiem, radnym Ostrówka, żołnierzem rezerwy.
- Moją siłą jest to, że jestem stąd, znam ludzi i ich problemy – mówi o sobie Banaś, który mieszkańców do siebie przekonywał w trakcie kampanii bezpośredniej, rozmowami twarzą w twarz.
Kandydat zwraca uwagę na konieczność pozyskiwania środków zewnętrznych, ważkość inwestycji w edukację, poprawę sprawności działania urzędu. Widzi też szansę na obniżkę cen za odpady komunalne.
- Chcę pomagać ludziom i lubię to robić - mówi z kolei Ryszard Turek.
Obecny wójt kładzie nacisk na dalszą rozbudowę kanalizacji i modernizację dróg, a także rozwój szkolnictwa.
- Tak jak w poprzednich kadencjach nie zapomnę o potrzebach mniejszych miejscowości – zapewnia.
Zacięta walka toczy się też w trzech gminach powiatu pajęczańskiego.
SIEMKOWICE
Dotychczasowa wójt Siemkowic, 62-letnia Zofia Kotynia w drugiej turze stanie naprzeciw 35-letniego Kamila Ceglarka. Kotynia pracuje w samorządzie od końca lat 90-tych ubiegłego wieku, w przeszłości zasiadała w radzie gminy, a przez cztery lata przewodniczyła jej obradom. Od 2010 r. piastuje stanowisko wójta.
Kamil Ceglarek kończy swoją pierwszą kadencję radnego gminy Siemkowice, od pięciu lat kieruje placówką terenową w Pajęcznie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
- Nasza gmina potrzebuje zmian w wielu aspektach i integracji w podejmowanych przedsięwzięciach – uważa Ceglarek.
Kandydat planuje decyzje o inwestycjach podejmować wspólnie z radnymi, chce usprawnić komunikację miedzy urzędem a petentami. Jego priorytety to m.in. zdobywanie środków zewnętrznych na poszczególne zadania, poprawa stanu dróg, a także rozbudowywanie oferty zajęć edukacyjnych i artystycznych dla różnych grup wiekowych.
- Obecne wyniki wyborów na stanowisko wójta gminy Siemkowice, jak również na radnych do rady gminy, utwierdziły mnie w przekonaniu, że zmiany powinny nastąpić, ludzie potrzebują i chcą alternatywy w kierowaniu gminą - zaznacza Kamil Ceglarek.
A co na to urzędująca wójt?
- Mam świadomość, czego oczekują ode mnie mieszkańcy i jakie problemy są jeszcze do rozwiązania – mówi o sobie Zofia Kotynia.
W kolejnej kadencji w pierwszej kolejności będzie skupiała się na dokończeniu rozpoczętych inwestycji. Stawia przed sobą też kilka priorytetów czyli utworzenie żłobka, domu kultury, klubu seniora. Obiecuje rozbudowę infrastruktury sportowej i rekreacyjnej.
STRZELCE WIELKIE
W Strzelcach Wielkich walka o fotel wójta rozegra się miedzy obecnie urzędującym 64-letnim Markiem Jednakiem a 41-letnim Damianem Ciemciochem.
- W II turze wyborów walczę o zwycięstwo po to, aby móc zrealizować swój program, będący wynikiem oczekiwań społecznych – zapewnia Ciemcioch.
Kandydat na wójta, który w CV ma ośmioletnią posługę w stanie kapłańskim, przedstawia szereg propozycji w różnych dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, sportowego i kulturalnego. Planuje zająć się infrastrukturą drogową, organizacją turniejów i rozgrywek sportowych, poprawą dostępności do usług medycznych. Jednym z jego pomysłów jest program stypendialny dla dzieci, a także stworzenie ośrodka kultury.
Marek Jednak program wyborczy swojego kontrkandydata krytykuje. Jego zdaniem postulaty w nim zawarte są w sporej części już realizowane, albo gmina pozyskała środki na ich realizację. Inne mają być nierealne do wykonania.
- Zrównoważony budżet, wysoki wskaźnik inwestycji, pozyskiwanie ogromnych środków zewnętrznych to nie pomysły na kampanie, a mój plan, który skutecznie realizuję – mówi o sobie wójt.
- Realne plany to remont budynku podworskiego pod dom kultury, remont dróg, budowa chodników, rozbudowa sieci kanalizacyjnej, budowa drugiej oczyszczalnie ścieków, czyli to co ja proponuję – podkreśla.
NOWA BRZEŹNICA
Kolejny wójt, który musi bronić swojego stołka, to 55-letni Jacek Jarząbek z Nowej Brzeźnicy. Powalczy o głosy z 42-letnim Tomaszem Dygasiem.
Dygaś przez 15 lat pracował w Urzędzie Gminy.
- Postanowiłem wykorzystać swoje pomysły oraz wieloletnie doświadczenie w pracy na rzecz dobra mieszkańców. Znam miejscowe problemy i jestem gotowy do pracy nad realizacją naszych wspólnych celów – tłumaczy mieszkańcom chęć walki o stanowisko szefa gminy.
Deklaruje dokończenie inwestycji poprzednika, walkę o fundusze zewnętrzne. Planuje skupiać się na rozbudowie gminnej infrastruktury, rozwoju edukacji, kultury oraz bezpieczeństwie.
Jacek Jarząbek jest wójtem Nowej Brzeźnicy od 2004 r.
- Nie obiecuję, działam z wami i dla was – pod takim hasłem idzie do wyborów.
Deklaruje dalszy rozwój gminy w różnych dziedzinach. Zamierza dbać o drogi, szkoły, a także współpracować z lokalnymi stowarzyszeniami i instytucjami.
ŁUBNICE
W powiecie wieruszowskim wybory nie rozstrzygnęły się tylko w gminie Łubnice. Tam dotychczasowy wójt 53-letni Michał Pazek będzie walczył o głosy z 37-letnim Tomaszem Pawlikiem.
- Wspólnymi siłami osiągnęliśmy wiele znaczących sukcesów jako wspólnota i samorząd – mówi Michał Pazek.
Jak zaznacza wiele inwestycji rozpoczął w bieżącej kadencji. W przyszłej, w pierwszej kolejności, zajmie się ich dokończeniem.
Tomasz Pawlik chce, aby praca urzędu gminy była bardziej profesjonalna, z przyjazną przestrzenią i wysoką jakością obsługi petentów. Planuje powołanie specjalisty ds. organizacji pozarządowych. Jednym z jego priorytetów jest powołanie klubu malucha.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze