Rozpoczyna się remont i modernizacja zabytkowego, drewnianego dworu w Ożarowie. Prace pochłoną prawie 2,4 mln zł i powinny zakończyć się w połowie 2022 r.
Dwór ten, to jeden z najcenniejszych obiektów tego typu w kraju. Jest budynkiem modrzewiowym, czteroalkierzowym, o konstrukcji zrębowej. Wieńczy go wyniosły dach, tak zwany łamany polski, kryty gontem. Zbudowany został w 1757 r. przez rodzinę Bartochowskich z Ożarowa. We dworze od 1981 r. znajduje się Muzeum Wnętrz Dworskich, które jest oddziałem Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
- Minęło już 40 lat od momentu przejęcia dworu przez naszą instytucję - mówi Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
- Ale też mija tyle lat od czasu, gdy poddany był gruntownej odbudowie i rekonstrukcji. Niestety, drewno ma to do siebie, że ulega zniszczeniu szybciej, niż kamień, czy cegła. Dlatego nadszedł czas, aby poddać go ponownemu remontowi. A szczególnie dach kryty gontem, czyli małymi deseczkami, które niestety, są już mocno nadwątlone. Ich wymiana musi nastąpić teraz, kiedy jeszcze spełniają swoją funkcję, bo za kilka lat mielibyśmy potężny problem z przeciekającym dachem.
Zakres prac jest bardzo szeroki. Obecnie kończą się czynności przygotowawcze, w tym projektowanie i uzgadnianie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Oprócz wymiany gontów na całym dworku, przeprowadzone zostaną również prace przy oszalowaniu ścian z wymianą docieplenia zewnętrznego. Wymienione będzie też orynnowanie miedziane, drzwi wejściowe i drzwi do alkierzy. Remont przejdą też okna, dworska sień i znajdujące się w niej małe toalety. Wycyklinowane zostaną niektóre podłogi.
Ale nie tylko dwór przejdzie renowację. Planowany jest również remont i przebudowa tak zwanego domku nad stawem.
- Jest to ponadstuletni, mały, murowany obiekt w pobliżu dworu – wyjaśnia Jan Książek.
- W ostatnich latach był to właściwie pustostan. Chcemy rozbudować go i stworzyć tu sanitariaty. W dworze są toalety, niestety, bardzo małe i niedostępne dla osób niepełnosprawnych na wózkach. Dlatego było dla nas ogromnym wyzwaniem, żeby znaleźć na nie miejsce. Domek pozwala nam ten problem rozwiązać. Dodatkowo chcemy w tym budynku urządzić pomieszczenia, w których będzie można prowadzić warsztaty związane z kulinariami. Planujemy na nich prezentować młodzieży, czy kołom gospodyń wiejskich dawną kuchnię dworską i włościańską. Liczymy tu na współpracę z Zespołem Szkół nr 1, w którym są klasy gastronomiczne.
Trzecim obiektem poddanym remontowi będzie tak zwany kantorek. Jest to niewielki, murowany budynek znajdujący się blisko dworu, po jego lewej stronie. Kiedyś służył on rzemieślnikom, a także przetrzymywano w nim psy.
Koszt tego remontu szacowany jest na 2,4 mln zł. Gmina Wieluń jako organ prowadzący uzyskała na ten cel dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego w wysokości prawie 1,8 mln zł. Pozostałe środki wyłoży ze swojego budżetu. Wniosek o dofinansowanie przygotowali pracownicy Muzeum.
- Pisanie projektów to nasza codzienna rzeczywistość – mówi dyrektor.
- Do pisania tego, przygotowywaliśmy się od trzech lat. Było to dla nas dużym wyzwaniem, ponieważ zakres prac jest tu bardzo obszerny. Koncepcja tego projektu musiała być tak zbudowana, aby był on przez komisję oceniającą uznany jako wartościowy i zachęcił ją do przyznania mu odpowiedniej ilości punktów. A w efekcie zadanie to mogło uzyskać określone środki finansowe.
Na wykonawcę remontu zostało wybrane w przetargu konsorcjum firm: Renowo i Remgips z Jaworzna w województwie śląskim. Udzielony przez nie okres gwarancji wynosi 84 miesiące.
Pracownicy Muzeum przygotowują dwór do remontu już od miesięcy. Wiele zabytkowych przedmiotów stamtąd przenieśli do magazynu w pobliżu dworu albo przewieźli do głównej siedziby Muzeum w Wieluniu, w której częściowo zostały wyeksponowane. Jednak są też takie bardzo cenne obiekty, których nie można przenieść w inne miejsca. Zostały one zabezpieczone w środku dworku.
- W ten sposób zabezpieczyliśmy piękne piece kaflowe, które są stałymi elementami wystawowymi tego Muzeum – tłumaczy dyrektor Książek.
- Pochodzą one z innych dworów ziemi wieluńskiej, między innymi z dworu w Parcicach, który niestety, uległ zupełnej destrukcji i dożywa swoich ostatnich dni. Nasze Muzeum ochroniło te piece. Stanowią one naprawdę wyjątkowe dobro kultury. Są przepiękne i zwracają uwagę każdego turysty.
Czas remontu dworu muzealnicy chcą wykorzystać na konserwację i renowację wielu obiektów, które zostały z niego przeniesione. Drobniejsze prace przeprowadzone będą na miejscu. Ale pracami poważniejszymi zajmie się firma specjalistyczna.
- Mamy tu na myśli szczególnie zabytkowe meble – mówi Jan Książek.
- Niektóre z nich chcemy poddać gruntownej renowacji w pracowni konserwatorskiej. Potrzebujemy jednak na to znacznych środków. Posiadamy tu między innymi dwie potężne XVIII-wieczne szafy. Są one ważnymi obiektami, a ich brak spowodowałby, że wystawa w jednym z pomieszczeń, konkretnie w jadalni, byłaby niepełna. Przynajmniej jedna z nich będzie poddana konserwacji teraz, kiedy dwór nie funkcjonuje.
Oczywiście na okres remontu Muzeum Wnętrz Dworskich zamknęło swoje podwoje. Ale w dalszym ciągu można zwiedzać park otaczający dwór oraz oddalony od niego około kilometra wiatrak – koźlak w Kocilewie. Trzeba tylko telefonicznie umówić się na spotkanie. W parku od lat prowadzone są prace rewitalizacyjne, dzięki którym odzyskuje dawną świetność.
- Zrekonstruowaliśmy tam mur ceglany i wyremontowaliśmy wieżę widokową, która przypomina budowlę obronną – zachęca do ich zwiedzania dyrektor.
- Jest to wieża ośmiokątna, zbudowana na początku XX wieku z kamienia i cegły. W środku są metalowe schody, po których można wejść na wysokość kilku metrów i stamtąd oglądać nie tylko park, ale także okalającą go przestrzeń.
Dworek w Ożarowie wraz z otaczającym go parkiem i pobliskim wiatrakiem, to miejsce magiczne. Znane nie tylko w województwie łódzkim, ale coraz bardziej wśród turystów z całego kraju. Odwiedza je rocznie około ośmiu – dziesięciu tysięcy zwiedzających. Przyciągają ich tu nie tylko perełki architektury drewnianej, ale również niepowtarzalna atmosfera tego miejsca. Wabikiem są też organizowane w dworze koncerty dla miłośników muzyki klasycznej oraz audycje umuzykalniające dla dzieci.
Elżbieta Wodecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze