Reklama

Pieszy wtargnął wprost pod nadjeżdżające auto - on i kierowca... byli pijani

Mężczyzna wyszedł spod sklepowego parkingu wprost pod nadjeżdżające auto. Po uderzeniu w pieszego, kierowca audi stracił panowanie nad autem i uderzył w przydomowe ogrodzenie. Okazało się, że obydwaj... byli pijani. 

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 19 stycznia w godzinach wieczornych na ul. Częstochowskiej w Miedźnie w powiecie kłobuckim. Jak ustalili policjanci, pieszy, który prowadził rower i nie miał żadnych odblasków, wyszedł z parkingowego sklepu na drogę, wprost pod nadjeżdżające audi. Kierowca samochodu najpierw go uderzył, a potem zjechał do rowu i zakończył swoją podróż na przydomowym ogrodzeniu. 

- Niestety okazało się, że 51-letni pieszy, który wtargnął na jezdnię miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu, a kierujący audi 30-latek ponad dwa promile alkoholu - mówi asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. 

Reklama

Obydwaj mężczyźni to mieszkańcy powiatu kłobuckiego. Po wypadku trafili do szpitala. Policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/01/2025 10:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości