Mimo apeli, nadal są kierowcy, którzy prowadzą auto pod wpływem alkoholu. W miniony weekend policjanci z Łasku zatrzymali trzech takich mężczyzn.
W sobotę, 24 lutego br., chwilę przed północą, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łasku otrzymał zgłoszenie o rozbitym pojeździe w przydrożnym rowie. Do zdarzenia doszło w miejscowości Luciejów. Policjanci zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd, jednak nikogo w nim nie było. Po chwili na miejscu zdarzenia pojawił się właściciel pojazdu.
- Podczas rozmowy, policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Okazało się, że 31-letni mieszkaniec Łasku miał prawie półtora promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna przyznał się do kierowania rozbitym pojazdem, tłumacząc, że stracił nad nim panowanie, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. 31-latek jechał sam i nie doznał żadnych obrażeń. Ponadto po sprawdzeniu jego pojazdu w policyjnych systemach informatycznych, policjanci ujawnili brak aktualnej polisy OC - mówi sierż. sztab. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Dwóch kolejnych nietrzeźwych kierujących zatrzymały policjantki z Wydziału Ruchu Drogowego w niedzielę, 25 lutego. Pierwszy wpadł około godziny 7:20 w miejscowości Bilew, gdzie w związku z trwającymi tego dnia działaniami wojewódzkimi "Alkohol i narkotyki" policjantki miały wyznaczony posterunek kontrolny. Zatrzymały wtedy do kontroli volkswagena. Podczas badania na alkomacie zapaliła się czerwona lampka kontrolna, oznaczająca, że kierujący jest w stanie nietrzeźwości. Badanie dokładniejszym urządzeniem wykazało u 41-letniego mieszkańca gminy Zduńska Wola niespełna promil alkoholu w organizmie.
Chwilę przed godziną 11 policjantki udały się na posterunek kontrolno-pomiarowy do miejscowości Marzenin w związku z naniesionym tam zgłoszeniem na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Dotyczyło przekraczania dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. Podczas weryfikacji zagrożenia, zatrzymały do kontroli kierującego samochodem osobowym marki Dacia. Podczas szybkiego badania, po raz kolejny tego dnia zapaliła się czerwona lampka na urządzeniu kontrolnym. Badanie alkomatem wykazało ponad pół promila alkoholu w organizmie 35-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego.
Wszystkim kierującym zostało zatrzymane prawo jazdy. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze