Reklama

Pijany wjechał do rowu i podawał się za swojego brata - policjanci nie dali się nabrać

Był tak pijany, że wjechał autem do rowu. Kiedy na miejsce przyjechała policja, podawał się za swojego brata. Okazało się, że miał powód, bo oprócz kolizji, miał sądowy zakaz prowadzenia aut, a także był poszukiwany do odbycia kary więzienia. 

Wszystko działo się w piątek, 22 grudnia ok. godz. 6 w Górkach Grabińskich (gmina Widawa). Do przydrożnego rowu wjechał tam pojazd marki Ford. Były w nim trzy osoby. Nikomu nic się nie stało. 

Policjanci przystąpili do czynności. Mężczyzna, który siedział za kierownicą próbował oszukać funkcjonariuszy, podając się za swojego brata. 

- Próby te okazały się jednak bezskuteczne, ponieważ zdjęcie osoby w rejestrze dowodów osobistych różniło się od faktycznego wizerunku legitymowanego kierującego. Po wezwaniu go do podania swoich danych osobowych, tożsamość mężczyzny została ustalona - mówi sierż. sztab. Bartłomiej Kozłowski z Komendy Powiatowej Policji w Łasku. 

Reklama

Kierującym okazał się 42-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego, który ma bogatą kartotekę policyjną. To m.in. sądowy zakaz kierowania pojazdami, a także obowiązek odbycia kary więzienia. Okazało się, że mężczyzna był też pijany - miał blisko 2 promile. 

42-latek trafił już do więzienia, gdzie odbędzie zaległą karę roku pozbawienia wolności. To jednak nie koniec jego problemów, bo usłyszy też zarzuty za kierowanie w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do zakazu sądowego oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Otrzymał też mandat karny za umyślne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza, co do swojej tożsamości. 

Reklama

Podobną karę finansową otrzymała też dwójka pasażerów - 43-letnia mieszkanka Zduńskiej Woli oraz 44-letni mieszkaniec gminy Zapolice, którzy też byli pijani. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości