Reklama

Piknik trzy w jednym - impreza Środowiskowego Domu Samopomocy

Środowiskowy Dom Samopomocy w Ostrówku, 7 czerwca, zorganizował dla swoich podopiecznych oraz ich rodzin i opiekunów imprezę plenerową. W Pikniku Rodzinny “Bliżej siebie” aktywnie uczestniczył nawet wójt gminy Arkadiusz Banaś, który wykazując ogromny dystans do siebie, występował razem z wychowankami ŚDS-u.

- Zamysłem wydarzenia była integracja wszystkich uczestników, opiekunów, rodziców oraz pracowników ośrodka. Impreza miała promować zdrowy styl życia, bez nałogów - mówi Ewa Rozmarynowska, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Ostrówku.

Forma rozrywki i terapii

W Ośrodku jest 32 wychowanków. Są to osoby z różnymi schorzeniami. Są chętni do wspólnej zabawy i integracji. Niektórzy uczestnicy nie mają rodzin, są osobami samotnymi, mają jednak swoich opiekunów.

W trakcie pikniku były występy artystyczno-taneczne. Uczestnicy przebrali się specjalnie na tę okazję. Zaplanowano również, poza występami, gry dla wszystkich, głównie z taką tematyką, aby każdy mógł w nich uczestniczyć, niezależnie od sprawności. Świetną formą rozrywki i terapii zarazem była foto-budka, zalecana przez wszystkich terapeutów.

Reklama

 

- Dla mnie bardzo ważne są trzy święta - wymienia kierownik placówki.

- Dzień Matki, Dzień Dziecka oraz Dzień Ojca. Pomyślałam więc, żeby połączyć te wydarzenia w jedno, pod nazwą Piknik Rodzinny. Uważam, że rodzina to nie tylko więzy krwi, rodzina to osoby, które nas otaczają, kochają, wspierają, niekoniecznie musi to być członek rodziny - dodaje Ewa Rozmarynowska.

Przez żołądek do serca

Jak na każdym festynie nie mogło zabraknąć dań z grilla, słodkości, napojów, czy pajdy chleba ze smalcem. Opiekunowie pomagali przy słodkim poczęstunku, piekli ciasta, bardzo chętnie włączyli się w pomoc.

Reklama

Nadzór nad kuchnią w ośrodku sprawuje Beata Borgiel, kucharz i terapeuta w jednej osobie, pracująca w Ośrodku od samego jego powstania, czyli od 27 lat.

 - Kocham tą pracę, kocham tych ludzi. Każdy dzień jest inny, każdy dzień uczy człowieka czegoś nowego i ciągle się zdobywa doświadczenie, będące lekcją życia, lekcją pokory, że jednak robi się coś dobrego - podkreśla Beata Borgiel.

Kuchnia jest ważnym elementem życia i terapii w ośrodku. Kucharka prowadzi trening kulinarny. Podopieczni na miarę swoich możliwości przychodzą, uczą się o podstawach gotowania. Nie wszyscy są na tyle sprawni, że można przydzielić im każde zadanie do zrobienia. Jedni wolą gotować, inni piec.

Reklama

- Dużo chętnych jest też do zmywania – śmieje się terapeutka.

Przy okazji praktyki, wychowankowie otrzymują dawkę teorii. Na przykład gdy zmywają naczynia tłumaczy się im czym jest wyparzanie, które pomaga zabijać bakterie.

- Jak oni są szczęśliwi, my też jesteśmy szczęśliwi. Wszyscy się śmieją, że ja ich karmię po to, żeby oni byli szczęśliwi, bo ja jestem wtedy szczęśliwa - podsumowuje trener kulinarny.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości