Reklama

Podjechał na myjnię i zdemolował słup - jak się tłumaczył?

23-latek przyjechał na myjnię, wyjął metalową rurkę i zdemolował słup. Winę zrzucił na alkohol. Za swoje czyny odpowie jednak osobiście przed sądem. 

Pod koniec lipca 2023 r. na terenie myjni w centrum Sieradza uszkodzono słup konstrukcyjny. Kamery monitoringu zarejestrowały, że pewnego dnia na myjnię podjechał samochód, którym podróżowała grupa osób. Gdy kierowca mył auto, jeden z jego pasażerów wysiadł, wyjął z bagażnika metalową rurkę i celowo uderzył nią w słup. Straty oszacowano na 5,5 tys. zł. 

Po kilku tygodniach udało się znaleźć sprawcę. Był nim 23-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego, który przyznał się do zarzutów.  

- Jak wyjaśnił, wcześniej tego dnia wspólnie ze znajomymi spożywał alkohol. Stwierdził, że był to jego głupi wybryk i zrobił to, bo był pijany - mówi asp. szt. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. 

Reklama

Mężczyzna poniesie odpowiedzialność finansową, ale też za swój czyn odpowie przed sądem. Za uszkodzenie mienia grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości