Tegoroczna Noc Muzeów w Wieluniu miała formę obozowiska średniowiecznego. Przybywający, przed Basztą Męczarni, mogli strzelać z łuku, rzucać podkową, czy wytwarzać wyroby z gliny. Otwarta została także nowa wystawa czasowa ,,Sekrety apteki”.
- Po pierwsze i najważniejsze, nie mieliśmy w tym roku już zagrożenia zakażenia koronawirusem, a druga sprawa to rozszerzyliśmy spektrum działania, by było bardziej aktywniej wokół Baszty Męczarni – mówi Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
- Tym bardziej, że dopisała nam pogoda, więc mogliśmy się doskonale zrealizować. Mieliśmy jeszcze pomoc Stowarzyszenia Historycznego ,,Bataliony Obrony Narodowej”, które pięknie nas wsparło i kilka stoisk innych osób, które też dodały takiego charakteru obozowiska średniowiecznego w miniaturze.
14 maja przed basztą można było strzelać z łuku, wybić wieluńskiego denara, rzucić podkową, wytwarzać z gliny, czy też rozpalić ogień tradycyjnymi metodami. Te atrakcje czekały na przybywających przez pięć godzin, od 17:00 do 23:00. W tym samym czasie możliwe było także zwiedzanie baszty w towarzystwie kata i rycerzy. Wydarzenie zakończył pokaz aktorów z Teatru Tańca i Ruchu z Ogniem Mantikora z Opola. Od 15:00 do 22:00 był udostępniony dla zwiedzających również wiatrak w Kocilewie oraz park dworski w Ożarowie.
- Zaobserwowaliśmy sporą frekwencję, była fluktuacja przez te wiele godzin. Cieszymy się, że ta interakcja z młodymi i starszymi mieszkańcami Wielunia oraz regionu, a także turystami, absolutnie nam się udała. Trzeba powiedzieć, że był to sukces – przyznaje Książek.
- Z naszych danych wynika, że ponad 900 osób odwiedziło basztę, wieluńskie muzeum - ponad 500, a w Ożarowie było ponad 200 osób.
W sobotnie, późne popołudnie otwarto też nową wystawę czasową (będzie czynna do połowy września br.) ,,Sekrety apteki”, którą zrealizowano we współpracy z Muzeum Farmacji w Poznaniu oraz muzeum w Zduńskiej Woli. Część zbiorów pochodzi też z wieluńskiej instytucji oraz od rodziny aptekarskiej, państwa Burchacińskich. Nadzór nad organizacją wystawy sprawowała Magdalena Kopańska.
- 14 maja to także Światowy Dzień Farmaceuty, więc trafiliśmy z otwarciem wystawy. Tegoroczna Noc Muzeów była bardzo udana i to jest dla nas bardzo ważne, krzepiące, że przygotowania nie poszły na marne. Myślę, że przede wszystkim ci, którzy przybyli, czerpią z tego satysfakcję, bo takie głosy do nas dochodzą – podsumowuje dyrektor MZW.
- W przypadku pleneru najważniejsze, oprócz tego, co się zowie pracą, jest pogoda i była ona w punkt. Było duże zaangażowanie wszystkich, którzy się włączyli w organizację wydarzenia, zarówno wspomnianego stowarzyszenia, jak i naszych pracowników.
Noc Muzeów zawsze organizowana jest w pobliżu symbolicznego święta muzealników, Międzynarodowy Dzień Muzeów przypada 18 maja.
- Nie mamy jeszcze pomysłów na przyszłoroczną Noc Muzeów, ale jak najbardziej na najbliższe miesiące, teraz przede wszystkim o tym myślimy i nad tym pracujemy – kończy Książek.
W piątek, 20 maja, na godz. 11:00, zaplanowano otwarcie wystawy ,,Żubr – król puszczy”.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze