Reklama

Połączyli siły w szczytnym celu

,,Razem dla Jasia” pod takim hasłem 20 listopada w sali OSP Działoszyn upłynął festyn charytatywny. Na rzecz chorego na SMA Jasia Czarneckiego z Pajęczna udało się zebrać ponad 51 tys. zł.

- Wszystko zaczęło się od Emilii, która jako przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 2 w Działoszynie dała mi challenge jako przewodniczącej Rady Rodziców Zespołu Szkół w Działoszynie – opowiadała Kamila Krzak-Sojda, przewodnicząca Rady Rodziców ZS im. Marii Skłodowskiej-Curie w Działoszynie.
- Takich rzeczy oczywiście się nie odmawia i machina ruszyła, zaczęliśmy zapraszać zespoły, społeczników, sklepy, firmy.
- Pomagają rodzice z naszych szkół na terenie gminy Działoszyn, a także gmin ościennych, grono pedagogiczne, dyrekcja, mieszkańcy, którzy od rana dzisiaj donoszą nam ciasta – wymieniała Emilia Janeczek, przewodnicząca Rady Rodziców SP nr 2 w Działoszynie.
- Są ozdoby ręcznie wykonane przez mieszkańców, dzisiaj wszyscy razem jesteśmy dla Jasia.
O godz. 10:00 ruszył, w strażnicy w Działoszynie, kiermasz ciast i ozdób bożonarodzeniowych. Popołudniu natomiast, o godz. 15:00, rozpoczęła się część artystyczna, w której zaprezentowali się Zespół Muzyczny Jankowskie Wolanki, Zespół Folklorystyczny Trębaczewianie, Antoś Nogała, Maja Witkowska, Szymon Dąbrówka, Madzia Maciołek, Centrum Tańca i Rozwoju, LKS Victoria Taekwondo, Spirit Songs Band, Mażoretki, Animacje Crazy Kids oraz Radocha.
- To chyba jedno z ważniejszych wydarzeń, bo Pajęczno i Działoszyn razem działają, dwie baby się zebrały i połączyły w jednym szczytnym celu dla Jasia – zaznacza Kamila Krzak-Sojda, także sołtyska Dylowa Szlacheckiego.
- Myślę, że rodzice Jasia bardzo są wzruszeni i wdzięczni za każdą pomoc, bo tak naprawdę każdy gest się tutaj liczy. To jest suma,  która przyprawia o dreszcze, która ma wielkie oczy i nie wyobrażamy sobie, żebyśmy jako społeczność tak bliska Jasiowi nie ruszyli z pomocą. Dla nas jest to oczywiste, możemy więc pomagamy – dodaje Emilia Janeczek.
Bardzo chętnie w pomoc zaangażowali się też strażacy z Działoszyna, którzy udostępnili salę w swojej remizie.
- Próbujemy włączać się zawsze do takich akcji, niesiemy tą pomoc na co dzień, a jak widzimy, że są też osoby, które chcą pomóc innym, to się w to włączamy – zaznaczył Krzysztof Piekarz, prezes OSP Działoszyn.
- Udostępniliśmy obiekt i włączyliśmy się też poprzez przygotowanie jednej potrawy, żurku, dla uczestników dzisiejszego przedsięwzięcia i wspólnie ze stowarzyszeniem z Trębaczewa częstujemy wędliną, kiełbasą i kaszanką.
- Sprzedajemy różne ozdoby świąteczne, były ciasta, ale bardzo szybko poszły – przyznał Mateusz Mucha, uczeń IV klasy technikum Zespołu Szkół w Działoszynie.
- Uczniowie ze wszystkich klas zaangażowali się, ja też bardzo lubię pomagać, jest to dość duża akcja, wydaje mi się, że wszystko się uda i jestem dobrej myśli.
Jaś Czarnecki z Pajęczna, który zmaga się z SMA, potrzebuje aż 10 mln zł na wdrożenie terapii genowej. Dodatkowo chłopiec ma bardzo mało czasu, bo do górnej granicy, przy której można podać lek, czyli 13,5 kg, Jasiowi brakuje tylko 1,5 kilograma.
- Serce rośnie, kiedy widzimy tą pomoc ludzi, trzeba wierzyć w ludzi, bo dobro wraca. Oby tych dzieci, które potrzebują pomocy, było jak najmniej. To takie nasze wspólne życzenie noworoczne. Chcemy organizować takie akcje, ale, żeby zbierać dla tych dzieciaków na kolonie, na wakacje, remont pokoi, gdy ich rodziców nie stać, ale nie na leczenie – podsumowała Kamila Krzak-Sojda.
W trakcie niedzielnego festynu udało się zebrać 51 tys. 27 zł. W planach są kolejne akcje charytatywne na terenie powiatu pajęczańskiego, trwa zbiórka na siepomaga.pl i ruszył też #gaszynchallenge.


Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości