Reklama

Policja się nim zainteresowała, bo złamał przepisy drogowe - znaleziono przy nim narkotyki

20-latek nie zatrzymał się na znaku stop, dlatego funkcjonariusze postanowili ukarać go mandatem karnym. Okazało się, że mężczyzna miał przy sobie narkotyki, a jego pasażerowie nielegalne używki trzymali w domu. Kierowca stracił prawo jazdy, a cała czwórka wkrótce stanie przed sądem.

Cała sytuacja miała miejsce kilka dni temu w Kępnie. Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę skody, który złamał przepisy drogowe i nie zatrzymał się na znaku stop. Podczas czynności kierowca, a także trójka pasażerów zachowywała się bardzo nerwowo. Policjanci wyczuli w pojeździe silny zapach marihuany. Podczas przeszukania auta znaleźli woreczek foliowy z amfetaminą, puste woreczki foliowe oraz małą elektroniczną wagę. Funkcjonariusze sprawdzili miejsce zamieszkania osób, podróżujących skodą. 

- Łącznie kryminalni skonfiskowali blisko 64 gramów marihuany oraz prawie pięć gramów amfetaminy. 18-latek, 20-latek, 21-latek oraz 22-latek z powiatu kępińskiego odpowiedzą za posiadanie środków odurzających i psychotropowych. Wobec ostatniego zastosowano dozór policyjny - mówi sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.

Reklama

20-letni kierowca skody stracił prawo jazdy, ponieważ policjanci podejrzewają, że kierował on pojazdem pod wpływem narkotyków. Cała czwórka stanie wkrótce przed sądem. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości