13. marca ok. godziny 17.30 na policję zgłasza się mężczyzna twierdząc, że nie może skontaktować się ze swoją mamą, która jest osobą starszą. Syn ma obawy, że wydarzyło się coś złego. Prosi policjantów o pomoc w dostaniu się do mieszkania mamy.
Po przybyciu na miejsce policjanci stwierdzają, że faktycznie mieszkanie jest zamknięte i nie można wejść do środka. Mężczyzna, który powiadomił policję, nie ma kluczy zapasowych. Zza zamkniętych drzwi dobiega wołanie kobiety o pomoc. Policjanci wzywają straż pożarną. Na miejsce przybywają strażacy JRG PSP Wieluń i OSP Dąbrowa. Wyważają drzwi i dostają się do mieszkania.
Zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu asp. Katarzyna Stefaniak relacjonuje przebieg interwencji po wejściu służb do mieszkania.
- Starsza pani przewróciła się i nie była w stanie samodzielnie wstać. Nie mogła dotrzeć ani do telefonu, ani do drzwi mieszkania – informuje asp. Katarzyna Stefaniak z wieluńskiej komendy.
Służby udzielają kobiecie pomocy. Obecni na miejscu ratownicy medyczni nie stwierdzają w pierwszej chwili większych zewnętrznych obrażeń ciała seniorki. 78-letnia kobieta zostaje przewieziona do wieluńskiego szpitala w celu dalszych, bardziej szczegółowych badań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze