21-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej pomimo sygnałów, wydawanych przez policjantów. W pewnym momencie kierowane przez niego auto uderzyło w drzewo. Wtedy kierowca, wraz z pasażerem, zaczęli uciekać. Szybko okazało się, co było powodem takiego zachowania.
Do zdarzenia doszło 19 lutego br. o godz. 10:45 w miejscowości Salamony w powiecie ostrzeszowskim. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli drogowej pojazd marki Daewoo. Gdy wydali sygnały świetlne i dźwiękowe, jadąc oznakowanym radiowozem, kierowca zignorował wydawane polecenia i kontynuował jazdę. Po przejechaniu 600 metrów kierowca uderzył aute w drzewo, a następnie wraz z pasażerem zaczął uciekać pieszo. Obydwaj mężczyźni szybko zostali jednak zatrzymani.
- Kierującym był 21-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego, a pasażerem 39-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego. Wykonany test na obecność środków ustawowo zabronionych w organizmie potwierdził, że mężczyzna kierował pojazdem znajdując się pod ich wpływem. Pobrano od niego krew do badań. Ponadto funkcjonariusze w pojeździe znaleźli środki odurzające - mói mł. asp. Eliza Rybczak z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.
Reklama
Pojazd został zabezpieczony, a kierującemu zatrzymano prawo jazdy. W związku z uszkodzeniami auta, policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze