Ogromny pożar hali magazynowej pod Łowiczem. W akcji brało udział ponad 100 strażaków, a walka z ogniem trwała niemal siedem godzin.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży w sobotę, 4 lipca po północy. Ogień pojawił się w hali magazynowej w Lenartowie w powiecie łowickim. Pożar szybko się rozprzestrzeniał, przez co paliła się nie tylko hala, ale także znajdujące się obok skrzynio-palety. Istniało zagrożenie, że ogień może przenieść się także na budynki mieszkalne czy okoliczne uprawy.
Łącznie ogniem objęta była hala o powierzchni ponad 1100 metrów kwadratowych. W środku były skrzynie, palety oraz sprzęt rolniczy. Działania prowadzono natomiast o terenie 6000 metrów kwadratowych. Do gaszenia potrzebne były ogromne ilości wody - w pewnym momencie - ze względu na spadek ciśnienia w sieci hydrantowej, wodę dowożono z punktów czerpania z sąsiednich miejscowości. Ze względu na wysoką temperaturę, zawalił się dach hali.
- Na szczęście nie było osób poszkodowanych - informuje mł. bryg. Tomasz Ledzion, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu.
W akcji, która trwała siedem godzin, wzięło udział 121 strażaków z 29 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Trwa śledztwo, które pozwoli ustalić dokładne przyczyny wybuchu pożaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze