Na trasie szybkiego ruchu S8, na 144 km na pasie w kierunku Wrocławia, zapaliła się skoda fabia. Na szczęście jadący nią zdołali opuścić auto.
Zgłoszenie strażacy otrzymali w czwartek 29 lutego, o godz. 17.08. Na miejscu zjawiły się trzy wozy - z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Wieruszowie i Ochotniczych Straży Pożarnych w Chojnach i Złoczewie.
- Samochód znajdował się na poboczu i objęty był pożarem w części komory silnika i wnętrza pojazdu – relacjonuje mł. bryg. Karol Brylak, rzecznik prasowy KP PSP w Wieruszowie. - Nie było osób poszkodowanych. Podróżujący sami opuścili auto.
Rzecznik dodaje, że przypuszczalną przyczyną pożaru był wyciek oleju silnikowego na rozgrzane elementy silnika.
Straty wyceniono na około pięć tysięcy złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do zgaszenia silnika potrzeba kilka gaśnic samochodowych,. Szkoda , że tylko jeden kierowca zatrzymał się żeby pomóc.
Do zgaszenia silnika potrzeba kilka gaśnic samochodowych,. Szkoda , że tylko jeden kierowca zatrzymał się żeby pomóc.